Łukasz ja to rozumiem - kazdy niech wybiera na co ma ochote,ale imo oglądając diety zwyklych smeirtlenikow czy osob ktoryz piszą że ćwiczą na siłowni - to o yakiej propozycji żeby spozywac tylko eglowoadny proste po treningu - jest dla nich czymś niewyobrażalnym.
Wiem ze smieciowe jedzenie może powodować pewne komplikacje - ale nikt o smieciowym jedzeniu tutaj nie pisze.
Mozna,w ograniczonych ilościach - jeśli ktoś chce czy czuje sie na siłach.
Nie ma co wyolbrzymiać czy calkowicie negować ww proste,tymbardzije po treningu czy eliminować calkowiecie junk food.
Nalezy sobie zdawać sprawe że ta nazwa nie wzieła sie znikąd - bo to jest smiiciowe jedzenie,ale ciągle będę to zaznaczał,że na poziomie amatorskich,żeby nie napisać 'piwniczanym' - czy to ma wielkie znaczenie?
Trzeba wiedzieć że nalezy ograniczać śmieciowe jedzenie do minimum - ale do 0?!
Za to ww proste po treningu - w formie sorbetu,loda,owoców,soku,batona - dlaczego nie?
Pisanie że nawet po treningu nie wolno spozywać ww prostych prowadzi do tego że dziaciaki zaczynające zabawę z ciężarami jedzą 4-5x dziennie kurczaka z ryżem i po 2-3miechach wysiadając psychicznie -
bo to przeciez jedyna sluszna droga.
Troche luzu nalezy sie kazdemu,tymabrdzije amatorom,dla ktorych to jest hooby!
Zrożnicowania w diecie.
Troche ww prostych - tymbardziej po treningu.
Czit od czasu do czasu.
O piwie nawet nie wspomne.
Nie wydaje mi sie że gdy robimy to wszytsko z głową,tj.
czit raz na jakis czas,
węglowodany proste po treningu (ale nie cukier stołowy) wplywały żle czy gorzej od diety zwykłego smiertelnika!
Moge nawet śmiało napisać ze duzo duzo lepiej - w koncu bedziemy jesc 1czit na tydzien czy dwa a nie codziennie,a weglowodany proste jesli juz mamy to z 'dobrych/naturalnych' zródel a nie kilka snikersów dziennie,do tego kilka piw,paczka fajek.
Nie ma co wyolbrzymiać czy negować wszystkiego co niby jest złe - jest złe jeśli sie przesadza!
Ale wszystko jest dla ludzi,a jeśli bedziemy robic to z głową - to nawet pizza może nam pomóc w dążeniu do celu.
...z reszta nikt nie zaprzeczy ze kurak na parze + ciemny ryz jest zdrowszy niz pizza - bo jest!
Ale jaki to ma wplyw na nasze zdrowie jesli ta pizze zje sie raz na tydzien?
Jesli mamy dajmy na to 7dni * 6posilkow zdrowych = 42 zdrowe posilki w ciagu tygodnia
a zjemy do tego 1 niezdrowy?
Nie naklaniam nikogo do jedzenie smieci,ale smieszy mnie sytuacja ze poleca sie jesc tylko ww zlozone+mieso czy odrobina nabialu - nic wiecej
bo
fruktoza zla
bo ww proste zle
bo
ryz ciemny lepszy od bialego
bo nie zrobicie efektow - ja od roku tyak sie zywie,do tego nie kręce zbytnio cardio (zeby nie napisac wogole) i jakos udalo mi sie zgubic 20cm w pasie,przy tym zachowując większosc miecha!
A wplyw na zdrowie?
nie wiem,dawno nie robilem zadnych badan bo czuje sie dobrze,wiem ze to nie wyznacznik - ale naparwde czuje sie swietnie.
Do tego znam tyle przypadków - ze staram sie zyc chwilą,nie myslec dlugoplanowo co bedzie za 10 czy 20 lat,czy moze ta pizza zle na mnie jednak wplynie - bo za 20lat moge juz dawno nie zyć,moze potracic mnie np. pijany kierowca czy może byc koniec swiata.
Nie przesadzam z niczym,wszystko robię z głową i jak dotąd cieszę sie efektami i na zxrowie nie narzekam.
pozdro
Zmieniony przez - solaros w dniu 2012-07-02 15:08:06