Od początku roku zacząłem misję "ogarnięcie". Zrzuciłem ok. 5 kg, przybrałem troszkę mięśnia i to wszystko dzięki zbliansowanej diecie, FBW i małej ilości aerobów (zwykle
po siłowni).
Aktualnie od 3 tyg. testuję jem/nie jem i muszę przyznać, że bardzo mi ona odpowiada. Prosiłbym Cię Biniu, abyś rzucił okiem na moje założenia.
Przede wszystkim ostatnio naszły mnie wątpliwości czy kontynuować redukcję czy może jednak podbić kaloryczność. Czy najpierw zejść z BF max nisko (10%?) i później masa, czy może masować już teraz>? Ostatnie 2 tyg waga leciała w tempie ok. 1kg na tydzień.
Wiek: 26
Wzrost: 191
Waga: 85,6
%BF: 15,7%
TDEE: 2800 (3x tyg siłka/20 min rowerku (DT) i 3x60min lekkie aeroby(DNT)
W DT daję 2650kcal, a w DNT 2350 (2g białka, 140 lub 70 węgli i reszta tłuszczu)
Trening w godzinach 16-17.30. Jem mniej więcej 18 do 21-22, ostatni posiłek zawiera sporo twarogu. Trening to FBW 5x5 na podstawowych ćwiczeniach(siady, mc, wiosło, poręcze, podciąganie, wyciskanie itp.)
+ brzuch/łydki
Będę wdzięczny, jeżeli będzie Ci się chciało to przeczytać i odpowiedzieć. Komentarze innych również mile widziane ;)
Zmieniony przez - knaga w dniu 2012-04-13 13:27:43