Szacuny
3
Napisanych postów
1233
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18665
WCZORAJ i dzisiaj
wczoraj z natłoku zajęć zapomniałem dać wypiski
a więc tak dieta trzymana według zamierzeń...trening był bardzo git...jedynie przy MC strzyknęło mi coś w plecach...chwile pobolało i przestało...
DZISiaj
Dieta git do 17.00
potem mnie coś wzięło i kupiłem pakę chipsów i Kubusia...nie mogę tego przeboleć i wiem jakie będą na to wasze reakcje ale wole w dzienniku nie kłamać bo to by się mijało z celem...
Jeśli chodzi o trening to wszystko bardzo dobrze....HIIT mnie sponiewierał bardzo....rzygać mi się chciało i tchu brakowało...jednak nurtuje mnie jedno pytanie z HIITA(4-5 interwałów jak narazie)wracam lekko zroszony potem...nigdy bardzo się nie pociłem....ale jakieś to niekonsekwentne...tak się męczę a prawie w ogóle się nie pocę...
aha te mmdłości jak czyutałem są po Prawidłowym HIIT-cie normalne
Zmieniony przez - Oreamnos w dniu 2008-11-20 19:34:41
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
559
Hmm to może taki masz organizm, że się mniej pocisz. A w dzień kiedy robisz hiita wykonujesz jakieś inne ćwiczenia? Nie doczytałam się, ale pewnie oddzielnie, co? Jeśli tak to skoro hiit powinien trwać do 25 minet, to normalka że nie spocisz się nie wiem jak.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Jeżeli nie czujesz się senny, nie masz niskiego ciśnienia to nie ma się czym przejmować.
Nie musisz być koniecznie zalany potem po treningu, bo to nie jest warunek prawidłowego wykonania. Na razie zaczynasz robić HIITa, poczekaj aż będziesz robił więcej i bardziej intensywnych interwałów, to pot też się poleje.
Szacuny
3
Napisanych postów
1233
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18665
narazie robię tylko 4 interwały ale na początku było 3 Weronika czytam twoją wypowiedz i sie zastanawiam jakiego ty HIITA robisz ze mowisz ze 25 MINET...ciekawe...chce sie po tym rzygać?
Dzisiaj dzień minął na niemal nienagannej diecie...tylko zamiast kurczaka była ryba jako, że jak narazie jestem praktykującym katolikiem Trening był jak zwykle ok...tylko przy przysiadach boli trochę kolano ale idzie wytrzymać
Zmieniony przez - Oreamnos w dniu 2008-11-21 21:25:37
Szacuny
3
Napisanych postów
1233
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
18665
yyyy...to moze sie zle wyraziłem... po prostu kiedy mi sie chce...
to jak mam wam wypisac godzxiny??:D
rano najwiecej bo z pól butelki około 7;00
w szkole po kilka łyków z 5 razy...potem jak wroce do domu minie z 15 minut jem obiad mija 15 i pije...potem na treningu z1l i wieczorem 250 ml 750ml+750ml+250+250+1l=3l