Ja tam nie mowie o odmawianiu sobie wszystkiego... ale na czas kuracji moge odstawic rzeczy ktore mogly by dobic dodatkowo moj stan bo cholesterol mam wysoki tak wiec wole nie ryzykowac koniecznosci odstawienia leku... z nie piciem alkoholu jakos nie mam problemow :)
Co do pomadek to ekspertem nie jestem bo dopiero zaczynam ale mi bardzo pasowala ta ktora dodawali do izo ale tym razem kobiecina w aptece powiedziala ze juz nie dodaje i zostalem na lodzie. Pamietalem ze duzo osob na forum chwalilo ten Oeparol PL ktorego kupilem, ale okazal sie totalna klapa... nie dosc ze byl twardy jak swieczka, mial jakis dziwny niby truskawkowo cukierkowy zapach to dostalem po nim wysypki na ustach i nie czulem sie jakos specjalnie nawilzony... stwierdzilem ze wroce do resztki pomadki z izo i wysypka zniknela. W miedzyczasie leczylem usta smarujac je miodem. Zadna rewelacja ale na czas kiedy mialem go na ustach i troszke po bylo ok. Wreszcie znalazlem moja pomadke - Nivea MED REPAIR. Innych nivea nie probowalem i nie mam zamiaru, ta jest dla mnie rewelacyjna, nie czuje sie jakis tlusty na ustach, nie wysychaja mi jesli w miare czesto smaruje (raz na 30-60 min.).No i nie pojawiaja sie zadne pekniecia w kacikach czy innych miejscach - pelny komfort hehe. Poza tym calkiem przyjemny zapach ma i zgrabne pudeleczko bo malutkie w porownaniu do kloca - oeparola :D tak ze nie wystaje mi zadna 'bula' w miejscu kieszeni.
Mysle jednak ze kazdy troszke inaczej reaguje na kosmetyki i jednemu moze odpowiadac oeparol a innemu (np mi) kompletnie nie pasuje.
Co do pomadek to ekspertem nie jestem bo dopiero zaczynam ale mi bardzo pasowala ta ktora dodawali do izo ale tym razem kobiecina w aptece powiedziala ze juz nie dodaje i zostalem na lodzie. Pamietalem ze duzo osob na forum chwalilo ten Oeparol PL ktorego kupilem, ale okazal sie totalna klapa... nie dosc ze byl twardy jak swieczka, mial jakis dziwny niby truskawkowo cukierkowy zapach to dostalem po nim wysypki na ustach i nie czulem sie jakos specjalnie nawilzony... stwierdzilem ze wroce do resztki pomadki z izo i wysypka zniknela. W miedzyczasie leczylem usta smarujac je miodem. Zadna rewelacja ale na czas kiedy mialem go na ustach i troszke po bylo ok. Wreszcie znalazlem moja pomadke - Nivea MED REPAIR. Innych nivea nie probowalem i nie mam zamiaru, ta jest dla mnie rewelacyjna, nie czuje sie jakis tlusty na ustach, nie wysychaja mi jesli w miare czesto smaruje (raz na 30-60 min.).No i nie pojawiaja sie zadne pekniecia w kacikach czy innych miejscach - pelny komfort hehe. Poza tym calkiem przyjemny zapach ma i zgrabne pudeleczko bo malutkie w porownaniu do kloca - oeparola :D tak ze nie wystaje mi zadna 'bula' w miejscu kieszeni.
Mysle jednak ze kazdy troszke inaczej reaguje na kosmetyki i jednemu moze odpowiadac oeparol a innemu (np mi) kompletnie nie pasuje.
