Jest liderem w tym dzialeSzacuny
358
Napisanych postów
180
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
24051
Nie potwierdziłbym, że na 100% to jest to samo. Kiedyś może tak było, ale teraz Umarex może zamawiać inną formułę, tak samo jak Sabre na rynek UE krócej pryska niż stare wersje na rynek USA, zresztą testy Gazioka pokazały, że nawet kolor strugi i czas pryskania w Waltherze i Sabre jest inny...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
1506
Napisanych postów
1020
Wiek
1 rok
Na forum
1 rok
Przeczytanych tematów
18087
Kolor strugi / mieszanki to i w obrębie tego samego gazu może być różny. Widzieliście sami Crossfire - też się różniło kolorem. O ile pamiętam nawet chyba w obrębie tej samej partii. Pryskałem również testowo Sabre cone MK3 (59ml) z datą do 2030r. I kolor mieszanki na kartce też inny niż to co znałem z Sabre MK3,5. Chyba nie powiemy, że to dwa różne gazy / dwie różne mieszanki.
To jest brak praktyki mój drogi , przed pierwszymi zawodami MMA poza wąskim gronem zorientiwanych , prawie wszyscy myśleli że będą rządzić goście z taekwondo I kung fu i kopiąc z daleka nie dopuszcza innych do głosu , a praktyka wykazała co innego ... Jeśli nie używałeś gazu w dynamicznej sytuacji i nie wiesz np że gel nie działa przy niskich temperaturach , to masz pomysły jak ta instruktoreczka , która ćwiczy zapewne jakąś odmianę krav magi zbliżoną do gimnastyki ... Jakbym nie miał pojęcia to z daleka fajniej się pryska np kartkę papieru gelem , niż chmurą , wygląda to fajniej i efektywniej . Dla laika taekwondo też wygląda o wiele lepiej niż boks czy zapasy ... Jest też instruktor J . Baran który też poleca gele jako najlepsze a swe ,, szkolenie " nazwał gazawa przewaga i inni , jedni chcą zarobić , a niektórzy nawet nie mają złych intencji , myślą że czegoś uczą w samoobronie ...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2940
Napisanych postów
1937
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34993
Wbrew pozorom Kups nie jest najlepszym instruktorem i nie tylko gazu to dotyczy , z gazem widać doświadczenia brak . Jego nauka walki wręcz . popełnia zaś stare błędy początków karate po wyjściu z Okinawy , owszem techniki pochodzące ze starych systemów są brutalne i eliminujące , ale co jeśli napastnik jest kumaty i pojedyńczy kontratak też odeprze , stare karate nie miało nawet gardy i pierwsze konfrontacje z boksem czy boksem tajskim były bolesne . Można jechać na seminarium Kubsa , jako dodatek jeśli mamy dobrą bazę jakieś MMA ,kick boxing czy zapasy i uzupełnić swą wiedzę o techniki , które większość systemów usunęła w procesie usportawiania , natomiast tylko to , to nie za bardzo ... Z gazem zaś to jak ktoś poleca piany i gele , a nie wie że nie działają one jak jest zimno i to nie musi być -10 , może być + 5 , to z miejsca widać , że żadnej praktyki nie ma ...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
358
Napisanych postów
180
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
24051
Oczywiście Megsmig masz rację. Mi bardziej chodziło o to, co jeszcze mówił o gazie pieprzowym, żeby nie kupować innej blokady, niż klapka (flip-top), nie nosić głęboko w torbie, tylko pod ręką w kieszeni, nie kupować na bazarku, tylko w konkretnych sklepach. To akurat sama prawda. Co do treningów walki wręcz się nie wypowiem, bo nigdy u niego nie trenowałem.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
502
Napisanych postów
441
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4356
Bardziej godny zaufania jest combat 56 od jakiś starych technik karate. Wojskowe systemy to nie sport czy sztuka walki a system nastawiony na jeden cel....eliminacje wroga. Na ulicy nie mamy przeciwnika w sportowej walce a wroga....