Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13901
Napisanych postów
32311
Wiek
77 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1144498
Jezoo
Panie Janku pompa była całkiem spora i bardzo przyjemna Przez 4 dni lenistwa nagromadziło się sporo glikogenu i nie mogło być inaczej. Na treningach staram się robić więcej ćwiczeń na różne partie bo nie wiem kiedy znowu mi się zachce trenować.
Większy zestaw ćwiczeń to wszechstronny rozwój umięśnienia.
Trenuj tyle ile chcesz (możesz w danym momencie) ale pamiętaj, że całkowite zaprzestanie to utrata tego co się wypracowało.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
14627
Napisanych postów
21854
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620548
Giaurnemo
Jezoo
Na treningach staram się robić więcej ćwiczeń na różne partie bo nie wiem kiedy znowu mi się zachce trenować.
Jezoo zastanawiasz mnie i niepokoisz Mam nadzieję, że nie podążasz śladami kerada
Zmieniony przez - Giaurnemo w dniu 2019-02-21 11:30:10
Rzeczywiście to jest niepokojące. A może jakaś dłuższa przerwa potrzebna, ze 2 tygodnie totalnego odpoczynku i przerwy od treningów? Ewentualnie jakaś lekka aktywność, basen, rower, spacery? Tak żeby całkiem odpocząć I może trzeba sobie jakiś konkretny cel wyznaczyć żeby była większa motywacja?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2112
Napisanych postów
2404
Wiek
7 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
62467
Viki
Giaurnemo
Jezoo
Na treningach staram się robić więcej ćwiczeń na różne partie bo nie wiem kiedy znowu mi się zachce trenować.
Jezoo zastanawiasz mnie i niepokoisz Mam nadzieję, że nie podążasz śladami kerada
Zmieniony przez - Giaurnemo w dniu 2019-02-21 11:30:10
Rzeczywiście to jest niepokojące. A może jakaś dłuższa przerwa potrzebna, ze 2 tygodnie totalnego odpoczynku i przerwy od treningów? Ewentualnie jakaś lekka aktywność, basen, rower, spacery? Tak żeby całkiem odpocząć I może trzeba sobie jakiś konkretny cel wyznaczyć żeby była większa motywacja?
Viki ja się boję zrobić dłuższą przerwę bo mogę już nie wrócić na odpowiednie tory i tak, jak Pan Jan pisze nie chciałbym zaliczyć spadków choć Masti pisze, że nie trzeba się obawiać szybkich spadków ale ja znam swój organizm i gdybym przestał ćwiczyć to max w pół roku byłbym znowu chudzielcem. Przerwę zrobiłbym sobie ale od pracy na pół roku ale zajechałbym się przy swoich pracach komórkowych choć psychika by odpoczęła. Cel mam wyznaczony na ten rok tylko mi się już nie chce do niego dążyć Gdyby nie forumowicze +35, bo zżyłem się trochę z Wami, i dziennik pewnie wogóle bym nie trenował.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
14627
Napisanych postów
21854
Wiek
43 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
620548
No to cel jest nieodpowiedni skoro nie chcesz do niego dążyć Albo coś ambitniejszego, albo na odwrót - metodą małych kroczków łatwych do osiągnięcia, albo coś bardziej mierzalnego Akurat praca nad sylwetką bywa momentami żmudna. Może jakiś konkretny plan treningowy z określonym celem, a może właśnie dla odmiany bez planu i ćwiczenia które po prostu lubisz
Ja akurat jestem zdania że nie należy ćwiczyć na siłę. Dlatego zrobiłabym przerwę. Jeśli naprawdę lubisz ćwiczyć to szybko wrócisz
Szacuny
2084
Napisanych postów
2753
Wiek
59 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
33491
Zgadzam się z Viki, nic na siłę. Ponadto uważam, że nie należy uprawiać tylko jednej dyscypliny, jeżeli nie jest to zawodowe uprawianie sportu. Co ci szkodzie powalczyć o wyniki siłowe, a może coś zupełnie innego np. basen. Łączenie wielu dyscyplin jest fajne, szczególnie, gdy pomagają uzyskać lepsze rezultaty, uzupełniają się. Ja trenowałem sztuki walki, ale pakowałem na siłce i biegałem także. To miało sens pomimo pozornie tak różnych dyscyplin. A może zająłbyś się obok kulturystyki wspinaczką lub kalisteniką, świetnie się podciągasz. Ja wiele razy robiłem przerwy lub trenowałem różne sporty równolegle, bawiłem i cieszyłem się tym. Teraz też mi się zdarza nie ćwiczyć jeden, dwa dni.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
olotraper
Ponadto uważam, że nie należy uprawiać tylko jednej dyscypliny, jeżeli nie jest to zawodowe uprawianie sportu. Co ci szkodzie powalczyć o wyniki siłowe, a może coś zupełnie innego np. basen. Łączenie wielu dyscyplin jest fajne, szczególnie, gdy pomagają uzyskać lepsze rezultaty, uzupełniają się. Ja trenowałem sztuki walki, ale pakowałem na siłce i biegałem także. To miało sens pomimo pozornie tak różnych dyscyplin.
Olo to jest bardzo dobra rada dla Jezoo Ja nie tylko "pompuję" mięśnie ale też rowerkuję i biegam Taka myśl mnie nachodzi, że Jezoo miał zbyt wygórowane oczekiwania w kierunku budowy masy mięśniowej.
Nie idzie to tak jak sobie wymarzył i bardzo go to dołuje a tym samym zniechęca do dalszych treningów.
To taka moja hipoteza ale chyba coś jest na rzeczy
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2112
Napisanych postów
2404
Wiek
7 lat
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
62467
paawo
A o co chodzi, bo jakoś przeoczyłem? Jezoo co się dzieje?
Paawo nic się nie dzieje. Poprostu mam lenia i tyle Viki, Mistrzu cel jest spory ale nie taki, żeby mnie przytłaczał. Z efektów treningowych jestem zadowolony jak nigdy dotąd. Na masie nie można być nie zadowolonym Jest dobre jedzonko, jest siła i progres. Czego chcieć więcej? A jednak łapie mnie egzystencjalny dół bo nie tylko z treningami tak mam. Na inne zajęcia i sporty też tak mam. Rowerem trochę śmigam ale nie za dużo. Myślę, że plan treningowy wywierałby na mnie za duży nacisk ale takie trenowanie z doskoku narazie się sprawdza. Mam tylko takie dziwne wrażenie pustki, że to co robię nie ma większego sensu, że jest bezcelowe mimo, że mi na tym zależy Dobra, koniec pitolenia o moich psychodelicznych urojeniach. Dzięki Wam za troskę ale fizycznie mam się bardzo dobrze i nie chcę Was obarczać swoimi meandrami życia. Trenujcie abym chociaż z Was był dumny