Trochę zdjęć z zalania obecnego

po ponad 2 tygodniach jedzenia wszystkiego waga waha się jak zwykle między 92-4kg. Do końca miesiąca powciskam w siebie jedzenie, potem minicut zobaczymy ile, czy tydzień mocny - ketoza czy 2 tygodnie niższych kcal i duzej ilosci cardio, napewno 8-9-10-11 dieta będzie odstawiona bo uderzam na Warszawe potem w Świętokrzystkie, mały urlopik.
Przerolowałem z rana plecy różowym skvrwysynem

pospinane mocno, boli przy rolowaniu jak cholera ale po wyrolowaniu odrazu inna mobilność :D.
Trening klatki i barków zrobiony, gumą wiec nie poszaleje, ogolnie na klatkę wprowadzam kolejne zmiany jeżeli chodzi o technike wykonywanych ćwiczeń, przerw i ilości treningów.
Przez ostatni rok były 2 treningi w tygodniu jeden mocniejszy drugi lzejszy pompujacy.
Teraz będzie 1 sesja w tygodniu i siła połączona z pompką czyli serie z max 20sek przerwy ale duzym ciężarem + ostatnia seria dobicia kilkanaście powtórzeń.
4,5 ćwiczeń.
Do tego zmieniam tor ruchu przy wyciskaniu hantli itp. Zawsze prowadziłem ruch /\ do środka, teraz wyrzuce łokcie na zewnątrz i ruch poprowadzę | |
Na ramiona też coś wykombinuje, a reszta poprostu będzie katowana :P
To tyle. Miłego czwartku wszystkim , ja odpoczywam.
Zmieniony przez - gienus12 w dniu 2017-08-03 11:14:20