Nie spamujcie Panowie, nie robilem uprawnien zeby nikomu imponowac , tak samo nikogo nie zmuszam do wspolpracy ze mna. Robilem to 4-5 lata temu gdzie jeszcze nie bylo na to mody , i juz wtedy wiele czytalem i sie uczylem . Wiem ze teraz z urzedu pracy nawet wysylaja na tego typu kursy. Co do trenerow i wiedzy to nawet
Marek Olejniczak, Hide Yamagashi , Dennis Wolf i inni maja swoich trenerow i to niektorzy kilku od saa/treningu/diety to znaczy ze sie nie znaja? W tym sporcie wszystko sie zmiena , to co kiedys bylo norma , teraz jest nie do przyjecia. Popatrzmy nawet na diete tluszczowa modna ostatnio , kiedys w koncowce przygotowan sie ja uzywalo i to glownie olej lniany i kurczak/indyk czy dorsz ., a nie zolty ser , smalec czy fat z tlustego miesa itd. Moja sylwetka mi tez sie nie podoba , ale to znaczy ze mam nie cwiczyc i z domu nie wychodzic bo mam lapy jak mala dziewczynka ? Lece dalej na 100% i bedzie progress , musi byc dopoki wierzysz jestes zwyciezsca. Pozdrawiam wszystkich i zycze sukcesow kazdemu .

Tak samo z saa , saa a saa to dwie rozne sprawy bo moje dawki typu 500 mg testa week , i ilosc ich sa naprawde nikle , wiem ile moi kumple wala i jestem w szoku , ze typy w meskiej sylwetce wala gh, inse i towaru po np 3,5 g testa week , 100 mg mety , 2 g deki i inne specyfiki na masie , o redukcji nie wspomne

w przyszlym tyg dodam zdjecia w pozach , waga ok . 102-103 kg ale zylki wyszly i krata , wiec wszystko mysle zaczyna wspolgrac i jestem na dobrej drodze
Zmieniony przez - MalyMati w dniu 2015-11-01 17:22:39