Zależy jaką "efektywność".
1-2 obwody na sam koniec nakręcą metabolizm i wymuszą parametry związane z pracą na beztlenie. Imo dobry pomysł dla ludzi którzy i tak ćwiczą crossfit, dla fajterów, w formie odskoczni np na roztrenowaniu.
Powolne aero ma tę zaletę, że nie jest aż tak obciążające i nie zaburza regneracji. Po treningu masz inną aktywność mTor i AMPK, więc masz teoretycznie lepsze warunki do palenia tłuszczu. Jeśli priorytetem nie jest wydolność, to 15-30 umiarkowanych aero wydaje się lepszym pomysłem.
1-2 obwody na sam koniec nakręcą metabolizm i wymuszą parametry związane z pracą na beztlenie. Imo dobry pomysł dla ludzi którzy i tak ćwiczą crossfit, dla fajterów, w formie odskoczni np na roztrenowaniu.
Powolne aero ma tę zaletę, że nie jest aż tak obciążające i nie zaburza regneracji. Po treningu masz inną aktywność mTor i AMPK, więc masz teoretycznie lepsze warunki do palenia tłuszczu. Jeśli priorytetem nie jest wydolność, to 15-30 umiarkowanych aero wydaje się lepszym pomysłem.
