Polecam ciasto owocowe, ktore niegdys robilam wedle montignackowi, a teraz nauczylam sie je robic z dobrych skladnikow.
Oto one:
-paczke mrożonych truskawek, 2 jablka i 1 gruszka (dobre rowniez z porzeczkami, sliwkami lub ze wsystkim po trochu)
-trochę mąki sojowej lub razowej,
-1 cale jajko,
-4 białka kurze,
-fruktoza
-troszke maselka lub margaryny
-ew. troche śmietanki
przepis:
1.jedno jajo ,troche maki (na oko), troche masla,śmietankę i ze 4 łyzki fruktozy, jedno bialko ułożyć na blat i ugniesc recznie w jedna mase jednolita i nieprzyklejajaca sie do rak.(w razie braku mozliwosci uzyskania jej nalezy dodac maki lub wiecej maselka)
2.ugniecione ciastko polecalabym sprobowac by sprawdzic czy jest wystarczajaco slodkie lub czy nie jest przesłodzone.
3.mrozone owoce i pokrojone w kostki jablka i gruszke wrzucic do garnka i poddusic chwilke (do calkowitego rozmrozenia), poslodzic troszke fruktozą.
4.Ciasto ugnieść w formie (cale) jako spód i wsadzic do piekarnika na 200 stopni na tyle czasu dopuki nie uznamy go upieczonego.
5.wyjac z pieca, ostudzic.Nastepnie nalać na to owoce z garnka i ubić na mocną piankę 3 pozostałe bialka pod koniec slodząc fruktozą.
6.polać owoce równomiernie pianka i wstawić do piekarnika na niewysoką temperature by zrobilo sie cos w stylu bezika.7.Ciasto jest pyszne smakuje i na cieplo i na zimno.
Uwazam że dla początkujacych którzy maja słabośc do słodyczy dobre są ronież beziki:
białka jajek(ile kto chce), fruktozę i kilka kropel soku cytryzowego.
1.Bialka ubić dodać fruktoze i sok cytrynowy.
2.Wstawić do piekarnika na temp. ok 100 stopni (bez opiekacza) i zostawic tam na 15 min.
3.potem poczekac ze 3 godziny aż dojdą.
P.S.pamietajcie by forme pomarowac maslekiem.
Smacznego!