Hej! Jestem 2 tygodnie po artroskopii. Nie miałam na szczęście żadnych uszkodzeń w kolanie, lekarz wyczyścił róg przedni łękotki przyśrodkowej, który był stłuczony. Nogę już mogę wyprostować, ze zginaniem jest trochę gorzej, jak ją zginam to tak mniej więcej przy 90 stopniach czuję taką blokadę i dalej już boli. Po jakim czasie wam udało się zginać nogę? Dodam jeszcze że od wypadku minęło 7 tygodni i od tego czasu miałam ją cały czas wyprostowaną, najpierw gips przez 2 tygodnie a potem był już przykurcz.
Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Mam opuchnięcie nad kolanem, ale jak noga leży to tego tak bardzo nie widać, dopiero jak stanę na tej nodze i ją wyprostuję. I nie wiem czy mam się tym martwić, czy to samo minie.
Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Mam opuchnięcie nad kolanem, ale jak noga leży to tego tak bardzo nie widać, dopiero jak stanę na tej nodze i ją wyprostuję. I nie wiem czy mam się tym martwić, czy to samo minie.
1
musisz ja cwiczyc i minie :)
Rozmasowałem i juz luzik. Rozgrzewke musze zaczynać od czegoś innego a potem wiosła... zobaczymy moze bedzie ok: D
. byłam wczoraj u lekarza i chyba musze zacząc się psychicznie przygotowywać na operację kolan, najpierw jednego, a potem prawdopodobnie drugiego.
już kolejny lekarz mi to mówi. będę się jeszcze konsultować, bo terminy na NFZ kosmicznie, więc mam dużo czasu do namysłu
. do końca sie jeszcze nie zdecydowałam, bo z nogami nie było źle, ale się niestety pogarsza (oba kolana). na razie czytam ile moge o tym co mi jest i myśle co zrobić. trzymajcie kciuki, żebym dobrze zdecydowała