do końca zostały mi jeszcze 4,5 pudełka,
lekarza olałem tak jak i on mnie olał więc lecze sie sam
badań nie znam ale raczej wątroby mi nie wyżarło ogólnie samopoczucie oceniam na 4+
w zasadzie nic się już nie pojawia, zostały blizny i przebarwienia
i teraz mam pytanie jako że jestem głównym prowadzącym mojej kuracji
czy pod koniec schodzić z dawką?
jestem na 0,5mg przez całą kuracje ale czytałem że pod koniec robi się mały regres, jakto było z Wami?
Pytanie do tych którzy już skończyli: jak wyglądała wasza kuracja na końcu? Cały czas ta sama dawka czy schodziliście w dół? Jeśli tak to do jakiej dawki?
lekarza olałem tak jak i on mnie olał więc lecze sie sam
badań nie znam ale raczej wątroby mi nie wyżarło ogólnie samopoczucie oceniam na 4+
w zasadzie nic się już nie pojawia, zostały blizny i przebarwienia
i teraz mam pytanie jako że jestem głównym prowadzącym mojej kuracji
czy pod koniec schodzić z dawką?
jestem na 0,5mg przez całą kuracje ale czytałem że pod koniec robi się mały regres, jakto było z Wami?
Pytanie do tych którzy już skończyli: jak wyglądała wasza kuracja na końcu? Cały czas ta sama dawka czy schodziliście w dół? Jeśli tak to do jakiej dawki?
