Witam wszystkich!
Bylem dzisiaj do kontroli i dalej jade na dawce 40mg/doba! Derma mowi, ze mam troche zaczerwieniana twarz, ze cos ja musi podrazniac.. Mysle, ze to wina kremu nawilzajacego, ale od poczatku kuracji stosuje DERMEDIC i wczesniej nie mialem takiego podraznienia. Derma przypuszcza, ze to moze tez izo podraznac skóre (w dawce 40mg) i chciala zmniejszyc do 30mg!
Jak myslicie jest to mozliwe zeby izo podraznał..?
Wspolnie ustalilismy, ze zostaje dawka 40mg jeszcze co najmniej przez 2 tyg. i tylko kazała mi zmninic krem nawilzajacy!
Poleciła PHYSIOGEL, czy ktos go stosuje?
-> piotrorts!
Pytałem o to co prosiles! Otóz moja derma nigdy nie słyszala o takiej metodzie leczenia! Powiedziała, ze w leczeniu izo bardzo wazna jest ciagłosc przyjmowania leku..
Pozdrawiam ba3a!
Bylem dzisiaj do kontroli i dalej jade na dawce 40mg/doba! Derma mowi, ze mam troche zaczerwieniana twarz, ze cos ja musi podrazniac.. Mysle, ze to wina kremu nawilzajacego, ale od poczatku kuracji stosuje DERMEDIC i wczesniej nie mialem takiego podraznienia. Derma przypuszcza, ze to moze tez izo podraznac skóre (w dawce 40mg) i chciala zmniejszyc do 30mg!
Jak myslicie jest to mozliwe zeby izo podraznał..?
Wspolnie ustalilismy, ze zostaje dawka 40mg jeszcze co najmniej przez 2 tyg. i tylko kazała mi zmninic krem nawilzajacy!
Poleciła PHYSIOGEL, czy ktos go stosuje?
-> piotrorts!
Pytałem o to co prosiles! Otóz moja derma nigdy nie słyszala o takiej metodzie leczenia! Powiedziała, ze w leczeniu izo bardzo wazna jest ciagłosc przyjmowania leku..
Pozdrawiam ba3a!
Bo marzeniem jest lekarstwo które leczy, ten kto marzy nie zaprzeczy !


) ogólnie czasami w ogóle nie myłem twarzy i nie tylko (nie dlatego że nie chciałem ale dlatego że jak się ma 5 min na ubranie, pościelenie łóżka, umycie, poprawienie porządków, to nie da się wyrobić), ogólnie to jestem zadowolony z kondycji mojej skóry która się nie zmienia od zakończenia kuracji. Jak jest w wojsku? Wojsko to jedna wielka ściema co prawda uczysz się tam naprawdę kilku przydatnych rzeczy to i tak 90% czasu sciemniasz tak żeby nic nie robić, ogólnie inaczej to sobie wyobrażałem ale narzekać nie mogę bo mogłem trafić gorzej, jeśli nacie możliwość wbicia sobie kat D to naprawdę skorzystajcie z tej możliwości bo MON(dokładniej WKU) będzie was ścigał dopóki was nie dopadnie i uwierzcie mi nie jest to żadna ujma na honorze bo sam bym chciał mieć teraz D ale już jestem w woju to muszę je odsłużyć. Z naprawdę fajnych rzeczy to strzelanie z kałacha super sprawa aha budowę broni oraz rozkładanie trzeba znać na pamięć, co do broni to myślałem że ona będzie bardziej skomplikowania a składa się ona z około 15 elementów z czego rozkłada się 7. Z gorszych rzeczy to czołganie się w masce MP-4 (której budowę też trzeba znać) po piachu w deszczu i bronią w kurtce (bechatka), z OP1(to też trzeba znać), ale jak ktoś ćwiczył przed wojskiem to naprawdę ma łatwiej i z większości rzeczy się śmieje, ogólnie to nie ma źle, uwierzcie mi głupota ludzka nie zna granic i z nudów czasami przychodzą do głowy niektórym naprawdę kretyńskie pomysły że niektórzy nie powinni się nazywać homo sapiens.
a każdy ma tel kom(którego można używać dopiero po 19), ogólnie to wpadłem na gotowaniu wody innym żołnierzom
, jedzenie jest dobre powiedział bym że nawet bardzo dobre, ogólnie to wizualnie schudłem ale wszedłem w wagę jestem do przodu jakiś 3-4 kg