...
(...)To jest prawda:
jeśli twoja dieta, trening, zdrowie i regeneracja są na idealnym poziomie, im więcej sterydów bierzesz, tym większy będziesz. To takie proste.
Profesjonaliści mają swoją dietę, trening (w większości końskie zdrowie) i regenerację na poziomie, który działa dla nich idealnie, ale są tacy, jacy są, tylko ze względu na przyjmowane sterydy. Nie wierz w bzdury od kogokolwiek, że tak nie jest, nawet od „wtajemniczonych” ludzi, którzy są na tym forum. Ci sami ludzie w większości stosowali/stosują ekstremalnie wyższe dawki niż te, które głoszą. Dlaczego głoszą niskie dawki? - różne osobiste cele.
Rzeczywistość jest taka, że z reguły 1 g testu tygodniowo bez przerwy przez cały rok to „czas wolny” dla profesjonalistów. Sprzęt jest dodawany w miarę jego zdobywania - nie ma żadnych szczegółowych cykli jako takich. Dopóki przyjmują wysokie dawki sprzętu, będą rosnąć (pod warunkiem, że dieta, trening, zdrowie i sen są na poziomie, jak wspomniano wcześniej).
Kilka gramów testosteronu tygodniowo, kilka gramów anabolików tygodniowo, do 2 g trenu tygodniowo, mnóstwo doustnych środków, insulina kilka razy dziennie przez cały rok, GH tyle, na ile ich stać - 15 do 30IU/dzień, itd.
ALE, profesjonaliści mają genetykę, aby ich ciała zaakceptowały sprzęt i generalnie nie chorowały po nim.
A dodatkowe zastosowanie jest ogromne - maksymalne wspomaganie wątroby, anty-E, blokery DHT, suplementy cardio, suplementy cholesterolowe, itd.
Mimo to większość z nich to kompletne wraki. Nie potrafią kontrolować funkcji organizmu,
mdleją od wchodzenia po schodach, są cali spoceni od wiązania sznurowadeł. Ginekomastia, łysienie, sucha skóra, dna moczanowa, nadmierne owłosienie ciała, trądzik itp. występują praktycznie u wszystkich z nich.
To nie jest zdrowy sport, zażywanie sterydów jest OGROMNE, ale ignorowanie tego i głoszenie czegokolwiek innego jest żałosne i nie jest tym, o czym jest ta strona.
BTW, książki Syntheteka zawierają nazwiska obecnych profesjonalistów, którzy stale zamawiają Syntherol. Wszyscy go stosują na szeroką skalę. To jednak żałosne, gdy ktoś zamawia butelkę, a jego karta kredytowa zostaje odrzucona z powodu braku środków. Myślisz, że 30-latek miałby bardziej uporządkowane życie.(...)
Może trochę przesadzony opis, ale gość który jest w branży wiele dziesięcioleci to napisał. Jak was ciekawi kto to, to skrobnę więcej.