Jest liderem w tym dzialeSzacuny
506
Napisanych postów
446
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4507
Ja do tych francuskich z inter średnio mam zaufanie bo bardzo niestabilna jakość była a były serię ze substancja aktywna ulegała wytrąceniu z roztworu i krystalizowala na dnie i nie działały prawie wcale
Szacuny
1178
Napisanych postów
1430
Wiek
36 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
12292
Przed chwilą koledzy musieli zdusić do odcięcia agresora który wydaje mi się że był na czymś typu amfetamina, bardzo silny agresywny z pianą w pysku, po odcięciu położyli go na parkingu przed wejściem, po około 30 sekundach zaczął się wybudzać przez chwilę był jakby wyłączony i momentalnie rzucił się na chłopaka stojącego na papierosie z dziewczyną, dobiegliśmy ścignąłem go za łeb z paluchami w oczach rzuciłem na kostkę i jak próbował się podnieść dostał strzał crossfire nic, poprawka, nic i za trzecim strumieniem go wyłączyło, ręce na twarz darcie i kolana. Co się okazało zaraz po akcji odgryzł kawałek ucha temu chłopakowi, dziewczyna wezwała policję i przed chwilą zakuli go ale też nie było im łatwo więc pomogliśmy i pojechał.
Szacuny
614
Napisanych postów
401
Wiek
5 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
4919
Greek dobrze trafiałeś te dwa pierwsze strzały? Inna sprawa ,że od pierwszego strzału do trzeciego pewnie było około 3 sekund , możliwe , że to lekko opóżniona reakcja na gaz.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
506
Napisanych postów
446
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4507
To jest niestety to opóźnienie...2 3 sekundy w trakcie których napastnik moze jeszcze narozrabiać. O ile ochroniarz jeszcze jakoś kontroluje sytuację o tyle broniący się laik na ulicy może mieć problem W takich sytuacjach pokazują przewagę gazy typu udap bo nie dają szansy i natychmiast pala ryj i dusza inhalacyjnie
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
506
Napisanych postów
446
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4507
Sam miałem sytuację kilka lat temu gdzie nygus trafiony centralnie w ryj frontiersmanem z około 3 m długa dawka jeszcze rzucił na kolegę i dopiero strzał batonem z tyłu po udzie położył go . Fakt że po chwili kwiczal od gazu jak prosię
Szacuny
1704
Napisanych postów
937
Wiek
2 lata
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
11321
Ta sytuacja którą opisał Greek jest jak najbardziej realna jeżeli chodzi o opóźnienie w działaniu gazu,kiedy agresor jest po niewiadomych prochach.
Niektórzy pamiętają filmiki Maciejki z you tube.Mi kilka zapadło w pamięci i ten koleś testował Crossfire,tam tak naprawdę gaz zaczął go "klepać" dopiero po 10 sekundach.Chudy byk był trzeźwy (może po jakimś browarze) i na pewno nie po prochach a mimo tego chwilę to trwało zanim go wyłączyło ze sprawności ogólnej.
Szacuny
1704
Napisanych postów
937
Wiek
2 lata
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
11321
Fox green cone mała puszka nie zadziałała na Chudego byka przy pierwszym teście.Tam problemem był dystans i wiadomo brak inhalacji.
Sławny sharq Grizzly "posmyrał" go trochę ale bez większych rewelacji,taki trochę mocniejszy Red pepper.Tutaj też było opóźnienie.
Fox 5.3 2% wyłączył mu oczy po krótkim czasie,jednak wielkiego cierpienia nie było.Mimo tego oślepienie zrobiło robotę.
Fox 1.4 tutaj Byka położyło od razu...do tego cierpiał okrutnie dosyć długo To wtedy powiedział że jak kogoś tym zgazujesz to nie zostawiaj typa na pastwę losu bo może będzie pomoc potrzebna...