Szacuny
1704
Napisanych postów
937
Wiek
2 lata
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
11321
Faktycznie jak rzucał krzesłami to mu ładnie na dekiel się rzuciło Mówisz że Crossfire mk 3.5 go tak ładnie poskładał Co do ciśnienia to po ostatnim teście też jestem zajarany tym sprzętem Jak narazie nigdzie nie ma mk 3.5 ani mk 4 Crossfire stream żeby kupić.Mamy tylko żele niestety.
Szacuny
1704
Napisanych postów
937
Wiek
2 lata
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
11321
No właśnie centralnie w oczy...to priorytet podczas użycia każdego gazu w wersji strumieniowej.Fox ma szeroki strumień a i Crossfire też dosyć szeroko i mocno pryska.To ułatwia trafienie w gały Widzieliśmy filmiki jak pryskają niektóre strumienie innych producentów i to już porażka jak strumyk cieniutko i bez silnego pędu uwalnia się z puszki weź czymś takim w sytuacji zagrożenia traf centralnie w oczy... Po prostu się nie da...a w dodatku jak gaz słabizna to już kompletna porażka Dlatego do samoobrony uniwersalnym gazem jest chmura,tylko chmura w miarę mocnego gazu.Strumień to dla ludzi którzy jednak w sytuacjach stresowych potrafią bez "nerwa" użyć strumienia.
Szacuny
1178
Napisanych postów
1429
Wiek
36 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
12282
Nareszcie ktoś testując robił to pulsacyjnie a nie cała pucha na raz co jest całkowicie bez sensu. Megasmig dlatego chciałem Ci wysłać złotego Foxa akurat byłaby okazja go sprawdzić na testach, jak w kominie możesz robić test inhalacji ?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2945
Napisanych postów
1939
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
35046
Był tylko jeden cieniutki Komin , raczej ozdoba którą zakładał ten co pryskal. Ja Zyber wypryskal 4 gazy w tym Sabre cone to podchodziłem z odkrytą twarzą do kartek i sprawdzałem inhalacje. Ja założyłem tylko jak pryskalem Francuzem. Prawdziwy gruby komin zmniejszałby inhalacje to coś jest z 2 razy cieńsze od chustki do nosa i praktycznie inhalacji nie zmniejsza .
Szacuny
37
Napisanych postów
16
Wiek
45 lat
Na forum
4 lata
Przeczytanych tematów
820
Cześć wszystkim. Zostawię mały ślad po sobie w tym temacie, choć nie wiem, czy komuś się przydadzą te moje wypociny.
Moje doświadczenia z gazami pieprzowymi:
Jakiś stary Magnum (nie pamiętam dokładnej nazwy): Musiałem użyć przeciwko agresywnemu psu. Uciekł i zaczął wymiotować. Na ludziach nie testowany.
Nato Defense. Syf. Jak wyżej obrona przed psem. Właściciel stał i głupio się śmiał, a pies mnie gryzł po nogach. Gaz nie zadziałał.
Jet KO. Jedna sztuka ok. Zadziałała na agresywną osobę. Druga puszka się rozszczelniła i wylała się cała zawartość.
Walther Pro Secur. Kupiłem go w promocji kilka lat temu. Rewelacja.
Achtung. Nie zadziałał.
Zmieniony przez - Nomad303 w dniu 2024-03-15 16:19:06