Od dłuższego czasu trzymam następujące makro: 2300 kcal (B: 200g, W: 240g, T: 60g).
Jednak chyba te makroskładniki nie są odpowiednie, gdyż nie notuję spektakularnych efektów.
Zauważyłem, że zwiększenie podaży węglowodanów jest u mnie jednoznaczne ze zwiększeniem wagi i obwodów i teraz moje pytanie: Co dalej? (jestem na rekompozycji)
Może zmniejszyć kaloryczność całkowitą diety i dodać węglowodanów żeby poprawić ich przyswajalność? (Jestem świadom, że węglowodany mają inną strawność niż białka i dlatego boję się dodawać samych węgli, żeby się nie zalać)
Jednak chyba te makroskładniki nie są odpowiednie, gdyż nie notuję spektakularnych efektów.
Zauważyłem, że zwiększenie podaży węglowodanów jest u mnie jednoznaczne ze zwiększeniem wagi i obwodów i teraz moje pytanie: Co dalej? (jestem na rekompozycji)
Może zmniejszyć kaloryczność całkowitą diety i dodać węglowodanów żeby poprawić ich przyswajalność? (Jestem świadom, że węglowodany mają inną strawność niż białka i dlatego boję się dodawać samych węgli, żeby się nie zalać)