Szacuny
5
Napisanych postów
418
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
10643
Ostatnio się spotkałem z ciekawą teorią, żeby nie liczyć kalorii w diecie, a dostarczać określoną ilość białka na kg masy ciała tak samo z węglami i tłuszczami, oczywiście, z dobrych zródeł to jedzenie, Czy takie patrzenie jest poprawne? Bo przecież jedzenie jedzeniu nie równe i dostarczymy tyle samo gram czegoś w dwa różne dni, mimo, że to i to będzie dobrym jedzeniem to podaż kalorii się i tak będzie różnić.
“I poznasz, że imię moje pan, gdy wywrę na Tobie swą zemstę.”
Szacuny
34
Napisanych postów
895
Wiek
53 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
29990
grigo
ale chodzi mi, że np są dwa różne dania, w których jest identyczna ilość b,t,w ale przeciez mogą się różnić kalorycznością.
Dwa różne dania mające takie same b.t.w. będą miały tą samą ilość kalorii.
Mogą istnieć dwa dania o różnej ilości kalorii, ale będą miały inny rozkład b.t.w.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
24
Witam,
Mam pytanie, choć nie wiem, czy to odpowiedni dział, więc z góry przepraszam za ewentualne zamieszanie. Gdy zaczynałem przygodę z siłownią, trzymałem się klasycznie 5-6 posiłków dziennie. Obecnie nie mam na to czasu i muszę jeść tę samą ilość kalorii w 3 dużych posiłkach (przykładowy posiłek składa się z 200-250g ryżu, 200-250g mięsa i do tego warzywa). Na początku po zjedzeniu takiej ilości jedzenia w jednym posiłku miałem problem żeby wstać z siedzenia, ale po jakimś czasie to przeszło, a obecnie bez problemu mógłbym jeszcze dojeść. Domyślam się, że jest to związane z tym, że żołądek się rozciągnął, w związku z tym moje pytanie - czy na redukcji żołądek się skurczy do poprzedniego stanu?
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
24
Martwi mnie to, bo zakładałem że jakoś przed kwietniem zacznę redukcję i wydaje mi się, że przez ten rozepchany żołądek będę cały czas latał głodny i myślał tylko o jedzeniu.