widze ze toczy sie ostra batalia...
ja moze nie mam takich duuuzych problemow, ale jednak
co byście radzili na takie mniejszcze w sumie całkowicie malutkie krostki czy nie krostki taki jakby meszek bo mnie bardzo wkurza!
Moze nie jest tak brdzo widzoczny, ale jest go pełno niestety...
oprocz tego malego shitu zdarzają się też i krostki zazwyczaj nieduże ale ja ich nie lubie i wyciskam , a potem mam z malej krostki duuuze przebarwienie hrhr i co z tym zrobić ???
za odpowiedz SOGi
...tylko nie mowcie zeby iść do lekarza itp bo w to nie wierze akurat w moim mieście( niestety , ale tak jest), najlepiej jakby ktoś doradził coś skutecznego na te male holerstwa i przy okazji te rzadkie wieksze, i zeby to niebyła jakaś lipna maść lub tonik (chyba ze ktoś znalazł coś rewelacyjnego) bo dla mnie takie rzeczy są zazwyczaj albo za tłuste , albo za suche mam mieszaną cere.
Mile widziane są więć witaminki( o cynku już wiem ) albo już sam nie wiem co ...
z góry dzieki z pomoc !
POZDROOFKA !!!
ja moze nie mam takich duuuzych problemow, ale jednak
co byście radzili na takie mniejszcze w sumie całkowicie malutkie krostki czy nie krostki taki jakby meszek bo mnie bardzo wkurza!
Moze nie jest tak brdzo widzoczny, ale jest go pełno niestety...
oprocz tego malego shitu zdarzają się też i krostki zazwyczaj nieduże ale ja ich nie lubie i wyciskam , a potem mam z malej krostki duuuze przebarwienie hrhr i co z tym zrobić ???
za odpowiedz SOGi
...tylko nie mowcie zeby iść do lekarza itp bo w to nie wierze akurat w moim mieście( niestety , ale tak jest), najlepiej jakby ktoś doradził coś skutecznego na te male holerstwa i przy okazji te rzadkie wieksze, i zeby to niebyła jakaś lipna maść lub tonik (chyba ze ktoś znalazł coś rewelacyjnego) bo dla mnie takie rzeczy są zazwyczaj albo za tłuste , albo za suche mam mieszaną cere.
Mile widziane są więć witaminki( o cynku już wiem ) albo już sam nie wiem co ...
z góry dzieki z pomoc !
POZDROOFKA !!!
You don't belive in haeven cause we leave in hell... 