Sprzedawałem kiedyś kiełbaski na meczu to hołota straszna. Nie płacili, zabrali kasetkę, zgrzewkę koli i chyba nawet nóż. Jak się schyliłem po coś, to nagle połowy kiełbas nie było
Nie mówiąc o tym, że gość rzucił we mnie butelką plastikową, tak nie fartownie, że dostałem twardą częścią i całą warę miałem rozwaloną
Miałem mu coś powiedzieć, ale przy takim tłumie to by mnie zabili
Także dla mnie bez znaczenia jaki klub. W tłumie ludzie tracą rozum i zachowują się jak idioci.
Zmieniony przez - B-REAL w dniu 2013-01-13 22:55:30
Nie mówiąc o tym, że gość rzucił we mnie butelką plastikową, tak nie fartownie, że dostałem twardą częścią i całą warę miałem rozwaloną
Miałem mu coś powiedzieć, ale przy takim tłumie to by mnie zabili
Także dla mnie bez znaczenia jaki klub. W tłumie ludzie tracą rozum i zachowują się jak idioci.
Zmieniony przez - B-REAL w dniu 2013-01-13 22:55:30
Nie znam osobiście nikogo kto by do takowej przynależał, ale na paru meczach byłem i nie widziałem tak niczego, co byłoby zbliżone do tego, co pokazują w mediach.