Po co Ci to? To lek homeopatyczny, a nie hormon wzrostu, to nic Ci nie da. Niektórzy piszą, że wzrost jest zapisany w genach, otóż- rzeczywiście, bardzo dużo zależy od tego, co nam przekazali rodzice i dziadkowie w genach, ale nic nie jest "zapisane"- to nie klątwa, zawsze te parę cm (mało, ale zawsze) można przybrać dzięki pewnym ćwiczeniom lub kuracjom, ale na pewno nie dzięki kuracji opisanej przez autora. To, że ktoś urósł stosując się do tej suplementacji to nie zasługa owych wspomagaczy tylko naszej natury, przecież ktoś, kto ma 16 lat jeszcze rośnie, nigdy nie wiadomo, kiedy mu te 2 czy 3 cm przybędą, bo rośniemy do 21 roku życia. Jedyną kuracją, która przynosi efekty jest kuracja hormonalna- hormonem wzrostu (nie suplementami zwiększającymi jego poziom), taka kuracja jest stosowana pod nadzorem lekarza i jest skuteczna tylko w określonym wieku, kiedy wiadomo, że dana osoba nie urośnie już więcej, bo przysadka mózgowa lub układ hormonalny jest uszkodzony, (co można stwierdzić tylko po specjalnym badaniu)i sama w sobie nie może wyprodukować więcej owego hormonu. W przypadku osób zdrowych, takiej kuracji nie można stosować, gdyż ich poziom hormonu wzrostu jest w normie jak na ich wiek bądź predyspozycje genetyczne (predyspozycje, a nie "zapisany wzrost").
Tak, więc jeśli chce się wspomóc organizm do wzrostu należy odpowiednio się odżywiać, nie zatruwać się narkotykami, nie przeciążać kręgosłupa, aby go nie uszkodzić, dużo się wysypiać, nie dopuszczać w okresie rozwoju organizmu na niedobór witamin, wapnia, ruchu fizycznego.
Michael Jordan ponoć próbował ćwiczeń rozciągających na drążku. :D
Radzę zaakceptować to, że jesteśmy niewysocy, bo czego byście nie próbowali, to 10 cm nie urośniecie, bo pewien przedział wzrostu jaki możemy osiągnąć jest już owszem "zapisany"... chyba wiecie o co mi chodzi.
Pozdrawiam
Tak, więc jeśli chce się wspomóc organizm do wzrostu należy odpowiednio się odżywiać, nie zatruwać się narkotykami, nie przeciążać kręgosłupa, aby go nie uszkodzić, dużo się wysypiać, nie dopuszczać w okresie rozwoju organizmu na niedobór witamin, wapnia, ruchu fizycznego.
Michael Jordan ponoć próbował ćwiczeń rozciągających na drążku. :D
Radzę zaakceptować to, że jesteśmy niewysocy, bo czego byście nie próbowali, to 10 cm nie urośniecie, bo pewien przedział wzrostu jaki możemy osiągnąć jest już owszem "zapisany"... chyba wiecie o co mi chodzi.
Pozdrawiam
"Jak gówno z siebie dajesz, to do Ciebie wraca"- O.S.T.R

