Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
No u mnie jak to u mnie - constans, niestetyty śmieszno nie było, ale na szczęście starszno też nie. Choć jak jechałam na blok operacyjny leżąc widziałam te migające lampy na suficie i poczułam się jak w filmie,no wiecie gdy np. główny bohater ulega wypadkowi to często pokazują przesuwające się lampy na suficie, wyraziłam na głos ten fakt, a ktoś stwierdził:"niech się Pani nie martwi, to nie jest to światło, do którego się idzie w tunelu" )
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Azeredo, ja niestety nie byłam bohaterska i na stoku kwiczałam jak zarzynana świnia, ponadto zakopywałam uszkodzoną nogę w śniegu. Nie byłam dzielna, może dlatego, że nie jestem piłkarzem!!!
Szacuny
2
Napisanych postów
251
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1731
ja takich rzeczy nie pamiętam bo jeszcze na sali dostalam taka niebieska tabletke do polkniecia i zdazylam tylko napisac do mamy i kolezanki smsa ze dostalam jakas niebieska tabletke i odlecialam no a potem chyba lekko sie wybudzilam jak nie trafili lozkiem w drzwi tylko w sciane ale szybko odlecialam spowrotem bo to ledwo co pamietam no a pozniej to sie juz po obudzilam :)
Szacuny
7
Napisanych postów
250
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1317
Chondro drugi stopień wtajemniczenia.
A u mnie straszno czasem bylo. Głównie za sprawą ortopedy który bez owijania w bawełnę określił co będzie jak nie będę dbała, jak nie przestanę pływać i aikidować itp.
A potem przywieźli mi panią z wypadku, ktora wstawała z łóżka w nocy (złamany krąg szyjny), gdy owa starsza pani zwymiotowała w miejsce gdzie była moja głowa (kolacja zaszkodziła) - błogosławię moment zakładania cewnika - piguła przestawiła moje łóżko żeby jej było wygodniej o pół metra. Cenne pół metra. Taki trochę hardcore - koleś który sie darł bo coś bolało a nie mógł zrozumieć że nie jest tu sam, i że kroplówka już leci. Albo kobieta która też się wydzierała w niebogłosy "różańca chcę różańca". Były próby tłumaczenia i prośby w końcu chyba dostała coś na sen. Na szczęscie taki odlot to był tylko jeden wieczór... Co by nie było to spać w szpitalu zbyt duzo nie spałam - odespałam dopiero po tygodniu jak do domku wróciłam.
Także moja artro to BYŁ pikuś.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
51
hej wszystkim
to wam wspolczuje i zycze zdrowia. ale potrzebuje pomocy juz pisalem ale nikt mi nie odpisal. po jakim czasie mozna wrocic do sportu po artroskopi lekotek a dokladniej do pilki noznej.
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
ech,ja też miałam fajną babcią na sali pooperacyjnej ciagle narzekała,że lekarze o nią nie dbają,co 5 minut dzwoniła po pielęgniarkę,żeby ją masowała po operowanej nodze,jak nie odzyskiwała czucia (też miała znieczulenie w kręgosłup),to panikowała,że jej odetną nogę... Co chwila na coś narzekala,no nie szło wytrzymać,strasznie się nad sobą użalała. W końcu jej coś odpyskowałam,że tez jestem po operacji i też się źle czuję i nie marudzę,to się zamknęła.
Urbanos,a miałeś szyte czy usuwane? Jak usuwane,to powrót po 3-6 miesiącach,jak szyte, to 6-12 miesięcy. Około oczywiście.
Zmieniony przez - Saida w dniu 2008-03-24 20:56:42
Szacuny
2
Napisanych postów
251
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1731
Fonsito no to mialas szczescie z tym lozkiem :)
u mnie tez strasznie sie darli no ale ja lezalam na dzieciecym chociaz dziewczyna miala 17 lat i przyjechala z wypadku ale nie wiem co jej bylo i w nocy zaczela sie drzec ze chce do mamy ale potem chbya jej dali cos i sie uspokoila :)
urbanos mysle ze to zalezy od Ciebie, rehabilitacji i lekarza... jak sie wezmiesz solidnie do roboty z rehabilitacjami to napewno szybko dojdziesz do siebie ale nie bede mowila ile bo sie nie znam ale stawiam ze jakies 3 miechy ale moge sie mylic :)
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
51
aha spoko
tylko ja juz po miesiacu czuje ze moge grac i wszystko jest dobrze a rehabilitacji juz dawno nie mam. i tylko sam dochodze do siebie. bo miesien odbudowany. i wlasnie nie wiem czy tak wydluzyc ten powrot czy nie??=(
Szacuny
119
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Urbanos, w tym znaczeniu usuwane=przycinane,po prostu usunęli uszkodzone części łękotek. Tak jak pisałam - 3 do 6 miesięcy. W zależności od rehabilitacji,miejsca i rodzaju uszkodzenia, stanu Twojego kolana itp.
Poza tym - nie łatwiej spytać lekarza? większa pewność. Poza tym szukanie w www.google.pl nie boli.