Saida, no lekarz powiedział coś w rodzaju że to mam w głowie, a raz mówił, że przykurcze, no w głowie to chyba nie mam...zginanie jest na poziomie sprzed zabiegu a wyprost lepszy ale tylko pasywnie (chyba tak to się mówi) tzn. jak ćwiczę powoli opada, ale gdy stanę wciąż dużo brakuje! Kradam przepraszam, bark też jest ważny oczywiście ...
) Dajankaaa, ja bardzo chce rehabilitacji (pracodawca powiedział, że mi za to zapłaci) więc dlaczego mam sama bładzić we mgle jak mogę mieć full wypas? Jak zobaczyłam pierwszy dren to zbierało mi sie na wymioty... a moja noga nie jest taka zła, nie sinieje, tylko kolanko jest nieco bulwiaste w porównaniu do drugiego. Zaopatrzyłam się w te żelowe okłady przed szpitalem i przykładałam tylko w pierwszy dzień jak bolało, ale teraz to chyba już nie trzeba, bo w zasadzie opuchlizna jest mała. Nie wiem czemu nie chcieli oglądać, mnie wszyscy proszą bym pokazała, chyba zacznę pobierac opłaty 
) Dajankaaa, ja bardzo chce rehabilitacji (pracodawca powiedział, że mi za to zapłaci) więc dlaczego mam sama bładzić we mgle jak mogę mieć full wypas? Jak zobaczyłam pierwszy dren to zbierało mi sie na wymioty... a moja noga nie jest taka zła, nie sinieje, tylko kolanko jest nieco bulwiaste w porównaniu do drugiego. Zaopatrzyłam się w te żelowe okłady przed szpitalem i przykładałam tylko w pierwszy dzień jak bolało, ale teraz to chyba już nie trzeba, bo w zasadzie opuchlizna jest mała. Nie wiem czemu nie chcieli oglądać, mnie wszyscy proszą bym pokazała, chyba zacznę pobierac opłaty 
ale generalnie wywołało to u mnie (oprocz totalnego zdziwienia) fale smiechu.