Witam.
Od 10 lat mam chondromalację lewej rzepki. Głupia sprawa - wygrzmociłam na WF w podstawówce. Pierwszą artroskopię z podcięciem troczków miałam w 2000 r. Następną w 2005 r. Nic nie jest lepiej, wręcz przeciwnie, coraz gorzej. Nie uprawiam żadnego sportu, bo nie jestem w stanie. Jedyne co to staram się chodzić. Kolano chrupie przy każdym zgięciu, przysiadzie, że ludzie w sąsiedztwie się oglądają ;) Leczyłam się ponoć u jednego z najlepszych lekarzy w Krakowie - dr Dutki. Ostatnio lekarz stwierdził, że jedyne co mi może poradzić to blokada w kolano. Boli przy chodzeniu, siedzeniu, leżeniu. Najgorzej jest w nocy, bo nie zasnę bez Febrofenu i lodowego okładu. Żadne NLPZ nie działają (ostatnio miałam zapalenie ścięgna w stopie i nażarłam się leków przeciwzapalnych). Często kolano robi się czerwone i coś chce je rozsadzić od środka. Poza tym boli mnie cała noga, od poziomu powyżej kolana do końca goleni - przy dotknięciu, jakbym miała jednego wielkiego siniaka taki ból. Nie wiem już co robić. Chciałabym normalnie funkcjonować, w koncu jestem jeszcze całkiem młoda. Ostatnio lekarz powiedział mi o tym, że bardzo prawdopodobnym jest to, że bedę musiala mieć rekonstrukcję chrząstki...Czy gdzieś to robią z NFZ (biedna studentka jestem :/ )?
Od 10 lat mam chondromalację lewej rzepki. Głupia sprawa - wygrzmociłam na WF w podstawówce. Pierwszą artroskopię z podcięciem troczków miałam w 2000 r. Następną w 2005 r. Nic nie jest lepiej, wręcz przeciwnie, coraz gorzej. Nie uprawiam żadnego sportu, bo nie jestem w stanie. Jedyne co to staram się chodzić. Kolano chrupie przy każdym zgięciu, przysiadzie, że ludzie w sąsiedztwie się oglądają ;) Leczyłam się ponoć u jednego z najlepszych lekarzy w Krakowie - dr Dutki. Ostatnio lekarz stwierdził, że jedyne co mi może poradzić to blokada w kolano. Boli przy chodzeniu, siedzeniu, leżeniu. Najgorzej jest w nocy, bo nie zasnę bez Febrofenu i lodowego okładu. Żadne NLPZ nie działają (ostatnio miałam zapalenie ścięgna w stopie i nażarłam się leków przeciwzapalnych). Często kolano robi się czerwone i coś chce je rozsadzić od środka. Poza tym boli mnie cała noga, od poziomu powyżej kolana do końca goleni - przy dotknięciu, jakbym miała jednego wielkiego siniaka taki ból. Nie wiem już co robić. Chciałabym normalnie funkcjonować, w koncu jestem jeszcze całkiem młoda. Ostatnio lekarz powiedział mi o tym, że bardzo prawdopodobnym jest to, że bedę musiala mieć rekonstrukcję chrząstki...Czy gdzieś to robią z NFZ (biedna studentka jestem :/ )?