Pogimnastykowałem się w kilku turach przy drabince i przy poręczach, porobiłem trochę pompek pod WW, a wieczorem, krótki, ale intensywny trening hantlami i łamaną sztangą na barki, biceps oraz trochę plecy i nie wiem, co bardziej mnie zmęczyło, ta gimnastyka, czy część siłowa, ale czuję przyjemnie ten dzień w mięśniach. 30 minut siłowych ćwiczeń, objętość treningowa tylko 2500 kg, ale czuję, że dnia nie zmarnowałem treningowo, tak jak wczoraj.
2
Olek Walczy
http://pomocdlaolka.blogspot.com/
przekaż 1% podatku


