Mega przyjemny dzień pod względem pogody która od samego rana do samego wieczora była powyżej 20 stopni można było to wykorzystać więc dlatego trening wpadł mi późnym wieczorem. Rano zakupy, potem spacer ogarnianie weterynarza no i musiałem pojeździć pozawozić żonę do pracy :) Więc nie było czasu na nudy. Poza tym rano poszły fotki + pomiary do Przema czekam na dalsze wskazówki jedyny minus taki, że przez ostatnie 2-3 dni z racji upałów piłem mega duże ilości wody 10L + co odbiło się na sylwetce bo dziś z rana jak wstałem i robiłem fotki to sylwetka mocno zamglona mimo to pomiary prawie, że w miejscu. Natomiast wszystko zmieniło się na treningu i po treningu gdzie wysuszyło i zupełnie inaczej to wyglądało.
TRENING
Szczerze powiedziawszy jakiś taki zmieszany jechałem dziś na ten trening sam nie wiedziałem czego chce itp itd ale wystarczyło wejść na bieżnię i potem delikatnie się porozciągać i wkręciłem się maxymalnie a po pierwszym ćwiczeniu jak nogi popuchły i zaczęło nabijać to czekałem tylko do nastepnego
)) Tak więc suma sumarum trening na mega petardzie mimo iż się nie zapowiadał.
A
0. Rozciąganie + mobility.
1. Przysiad klasyk R12 + 2s regresów
2. Wykroki krótkie z hantlami 4x12
3. Wyciskanie sztangi poziom R12 + 2s regresów
4. Wyciskanie hantli skos 3x12
5. Wyciskanie żołnierskie R12 + 2s regresów
6. Francuz sztanga lezac 4x12
MISKA
Miałem dziś posiedzieć i pokombinować ale miałem dziś mega fazę na kurczaka z jaglaną i warzywami :D Dlatego wleciała razy 2 i zastanawiam się czy nie wleci jeszcze na kolację :D
1. Omlet marchewkowo-cukiniowy z masłem migdałowym.
2. Kurczak z kaszą jaglaną, olejem kokosowym i warzywami.
3. Kurczak z kaszą jaglaną, łuskanym słonecznikiem i warzywami
4. Potreningowa papka - Kleik ryżowy, Hopki, Jeżyny, Maliny, WPC
5. Tutaj wleci znowu albo kurczak z jaglaną i warzywami albo zrobię sobie omlet :D Jeszcze nie wiem na co będę miał większą ochotę
No i z racji tego, że do Przema podesłałem dziś foty podzielę się i tutaj jak to mniej więcej wygląda po 2 tygodniach masy na treningu :) Ja osobiście jestem zadowolony z tego jak idzie i oby cały czas do przodu : >
No i niestety ta paskudna skóra :/ ale mimo wszystko ładnie się żyłki przebijają :> I nie wygląda to tragicznie. Zawsze mogło by być gorzej

TRENING
Szczerze powiedziawszy jakiś taki zmieszany jechałem dziś na ten trening sam nie wiedziałem czego chce itp itd ale wystarczyło wejść na bieżnię i potem delikatnie się porozciągać i wkręciłem się maxymalnie a po pierwszym ćwiczeniu jak nogi popuchły i zaczęło nabijać to czekałem tylko do nastepnego
)) Tak więc suma sumarum trening na mega petardzie mimo iż się nie zapowiadał.
A
0. Rozciąganie + mobility.
1. Przysiad klasyk R12 + 2s regresów
2. Wykroki krótkie z hantlami 4x12
3. Wyciskanie sztangi poziom R12 + 2s regresów
4. Wyciskanie hantli skos 3x12
5. Wyciskanie żołnierskie R12 + 2s regresów
6. Francuz sztanga lezac 4x12
MISKA
Miałem dziś posiedzieć i pokombinować ale miałem dziś mega fazę na kurczaka z jaglaną i warzywami :D Dlatego wleciała razy 2 i zastanawiam się czy nie wleci jeszcze na kolację :D
1. Omlet marchewkowo-cukiniowy z masłem migdałowym.
2. Kurczak z kaszą jaglaną, olejem kokosowym i warzywami.
3. Kurczak z kaszą jaglaną, łuskanym słonecznikiem i warzywami
4. Potreningowa papka - Kleik ryżowy, Hopki, Jeżyny, Maliny, WPC
5. Tutaj wleci znowu albo kurczak z jaglaną i warzywami albo zrobię sobie omlet :D Jeszcze nie wiem na co będę miał większą ochotę
No i z racji tego, że do Przema podesłałem dziś foty podzielę się i tutaj jak to mniej więcej wygląda po 2 tygodniach masy na treningu :) Ja osobiście jestem zadowolony z tego jak idzie i oby cały czas do przodu : >
No i niestety ta paskudna skóra :/ ale mimo wszystko ładnie się żyłki przebijają :> I nie wygląda to tragicznie. Zawsze mogło by być gorzej




makro kozackie, drogo jakoś też nie wychodził.