Witam ponownie !
11.01.2015 - plecy
1. Podciąganie na maszynie do pociąganie 4s x 10-12p
2. Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia nachwyt 4s x 10-12p + podwójny dropset na końcu
3. Wiosłowanie sztangą T-BAR, wąski chwyt 3s x 10p + dropset
4. Maszyna typu hammer 3s x 12p
5. Ściąganie linek do bioder, górny wyciag 3s x 15p
6. Szrugsy 3s x 15p
7. Wymachy tułowia na rzymskiej ławce 3s x 15-20p
+aeroby 50min
komentarz do treningu
dzisiaj odwiedziła mnie konkretna ekipa z Ostrzeszowa, daliśmy czadu na treningu, piekło jak nigdy
intensywność wysoka, uderzyliśmy w dużą objętość, chciałem żeby mój partner treningowy zasmakował każdej maszyny której nie ma u siebie, myślę, że też jest zadowolony. Na końcu małe pozowanie, uwieczniliśmy to zdjęcia i filmikiem.
dieta
bez zmian
foty
waga na czczo 93,7kg, jestem nieco wypłaszczony, ale forma cały czas się poprawia, więc nic nie zmieniam w diecie i treningu. Za 2 tygodnie konsultacje w Śremie, szefowie rzucą okiem jak to wygląda na żywo i czy jest to dobry kierunek. Kolega naładowany jak karabin, a dopiero zaczyna masę, tylko jest niejadek, także będzie trzeba go jakoś zmotywować do michy
Zmieniony przez - arnold69 w dniu 2015-01-11 18:49:03
11.01.2015 - plecy
1. Podciąganie na maszynie do pociąganie 4s x 10-12p
2. Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia nachwyt 4s x 10-12p + podwójny dropset na końcu
3. Wiosłowanie sztangą T-BAR, wąski chwyt 3s x 10p + dropset
4. Maszyna typu hammer 3s x 12p
5. Ściąganie linek do bioder, górny wyciag 3s x 15p
6. Szrugsy 3s x 15p
7. Wymachy tułowia na rzymskiej ławce 3s x 15-20p
+aeroby 50min
komentarz do treningu
dzisiaj odwiedziła mnie konkretna ekipa z Ostrzeszowa, daliśmy czadu na treningu, piekło jak nigdy
intensywność wysoka, uderzyliśmy w dużą objętość, chciałem żeby mój partner treningowy zasmakował każdej maszyny której nie ma u siebie, myślę, że też jest zadowolony. Na końcu małe pozowanie, uwieczniliśmy to zdjęcia i filmikiem.
dieta
bez zmian
foty
waga na czczo 93,7kg, jestem nieco wypłaszczony, ale forma cały czas się poprawia, więc nic nie zmieniam w diecie i treningu. Za 2 tygodnie konsultacje w Śremie, szefowie rzucą okiem jak to wygląda na żywo i czy jest to dobry kierunek. Kolega naładowany jak karabin, a dopiero zaczyna masę, tylko jest niejadek, także będzie trzeba go jakoś zmotywować do michy
Zmieniony przez - arnold69 w dniu 2015-01-11 18:49:03
Zgodny z regulaminem.
