No bo potem kolega kolegi załattwił wyyebke...
Najgorsze jest to,ze ja z takimi kvrwami spędzam dużą część życia w robocie, zawsze, zawsze staram sie unikać tematu siłki, ale oni i tak wchodzą w te tematy, a jak ktoś mnie o coś zapyta grzecznie i staram sie to jakiś wytłumaczyc i jak oni podsłyszą to zaraz hejty, bo oni lepiej wiedzą
To samo przed wczoraj mi mówił kumpel, że ogólnie czy na plecyt czy gdziekolwiek bezsensem jest walić dużo kg i mieć słabszą technike, bo oglądał gdzieś flmik jak gość mówił, że cięzar mały ale technika najważniejsza.
A wczoraj mi mówił,m że kupił jakiś
suplement i podobno po nim 20kg na ławie, na bary, na co chcesz
(serio nie kłamie)