Niestety ze względu na tą nieszczęsną pszenicę chlebek odpada...
Dziś jest dla mnie bardzo wyjątkowy dzień i dlatego wyznaczyłam go sobie jako dzień, w którym zaczynam "nowe życie" z Montim. Poprzednim razem wytrzymałam dokładnie dwa tygodnie i czułam się rewelacyjnie, niestety życie zaczeło płatać figle i musiałam się czymś pocieszyć, a suszone morele mi nie pomagały. Teraz jest mi też bardzo ciężko i przypuszczam, że to nie minie tak szybko, ale postanowiłam, że od dzisiaj tylko Monti i tak już będzie. Mam zamiar jeść dzisiaj tylko zupę z samych jarzyn, bo po ostatnim obżarstwie czuję się okropnie i muszę się pozbyc tych "śmieci". Wierzę, że mi się uda, bo wiem, że to jedyna droga do pozbycia się napadów kompulsywnego jedzenia. Miłej niedzieli:)
Dziś jest dla mnie bardzo wyjątkowy dzień i dlatego wyznaczyłam go sobie jako dzień, w którym zaczynam "nowe życie" z Montim. Poprzednim razem wytrzymałam dokładnie dwa tygodnie i czułam się rewelacyjnie, niestety życie zaczeło płatać figle i musiałam się czymś pocieszyć, a suszone morele mi nie pomagały. Teraz jest mi też bardzo ciężko i przypuszczam, że to nie minie tak szybko, ale postanowiłam, że od dzisiaj tylko Monti i tak już będzie. Mam zamiar jeść dzisiaj tylko zupę z samych jarzyn, bo po ostatnim obżarstwie czuję się okropnie i muszę się pozbyc tych "śmieci". Wierzę, że mi się uda, bo wiem, że to jedyna droga do pozbycia się napadów kompulsywnego jedzenia. Miłej niedzieli:)