Dobra, koniec o serialach! Czas na, mrożący krew w ciałach jamistych, WYPIS!
####################################################################################
Poprzedni trening 15B - str. 52 - https://www.sfd.pl/temat308130-strona52
Poprzedni trening 10B - str. 38 - https://www.sfd.pl/temat308130-strona8
Poprzedni trening 5B - str. 62 - https://www.sfd.pl/temat308130-strona62
WYPIS Z TRENINGU:
1. Wyskok dosiężny obunóż: 1x
50 powt.
2. Wyciskanie zza karku: 10x
42kg, 10x
56kg, 5x
63kg, 10x
70kg(10x65kg na ost.)
3. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia
(do górnej części brzucha): 10x
36kg, 10x
48kg, 5x
56kg, 10x
60kg(10x55kg na ost.)
4. Martwy ciąg: 10x
67kg, 10x
90kg, 5x
102kg, 10x
112kg(10x107kg na ost.)
5. Pompki na poręczach: 10x
bez obciążenia, 10x z
20kg u pasa(10x15kg na ost.)
6. Podciąganie na drążku wąsko, podchwytem - połowiczne: 10x
bez obciążenia, 10x z
20kg u pasa(10x15kg na ost.)
7.
Przysiady ze sztangą z przodu: 10x
42kg, 10x
56kg, 5x
63kg, 10x
70kg(10x65kg na ost.)
Komentarz:
W sumie nie ma o czym pisać, bo większych problemów, z czego bardzo się cieszę, nie było. W martwym wreszcie poczułem ciężar, ale tylko w ostatnich powtórzeniach. Do 7-go szło praktycznie bez problemu, tylko w ostatnie trzy włożyłem trochę więcej 'poświęcenia'. Podobnie było przy pompkach i drążku, ale tylko przy okazji ostatnich dwóch powtórzeń. Reszta na pełnym lajcie. Przysiad z przodu poszedł bardzo dobrze. Ciężary coraz większe, a ja bez problemu przysiadam... i wstaję.

Idą dużo lepiej, niż klasyczne.
Mimo wszystko, jakaś zamuła dzisiaj była. Wykonałem wszystkie założenia, ale jakoś nie sprawiło mi to radości. Sam nie wiem czemu.
Trening zajął jakieś 80 min. 10-tki zawsze jakoś szybko idą.
####################################################################################
Po treningu od razu BX Carb jabłkowe
(które niestety już się kończy, została mi cytryna, ble) + Pro Longatum truskawka, a zaraz zjem coś potreningowego. Sam jeszcze nie wiem, co. No i biorę się za oglądanie kolejnych dwóch odcinków Prison Break, heheh. Wciąga!
***
Golden_Boy: przeoczyłem. Dostaję naprawdę dużo maili...
Odpowiem później!
Bahamut: dokładnie, 64 strona,
oraz... dzięki.
juby5_89: dla mnie 8-9 godzin snu to minimum, tak więc budzę się zależnie od tego, kiedy się położę. Jak wstaję o 11-12, to znaczy, że się trochę zasiedziałem hrhr.
Pozdr.