No nareszcie jestem:)
Mamona pycha było to menu imprezkowe cos tam sobie zrobię z Twojego zestawiku:)
Co do rodziny to jak narazie tylko ja jestem na MM ale wszyscy sie nie moga nadzwiwić, ze jem takie pyszności a ciałko mimo tego tak ładnie sie kształtuje i chudnie:)
Just_in witaj:)
Niestety nie mozesz cukru trzcinowego lale ja polecam fruktozę, jest dozwolona na MM i jest pycha kartonik kosztuje ok 7 zł:)
No i nie mozesz robić takich odstepów między posiłkami jedz kolacyjke o 19 jak mozesz i to najlepiej weglowo- białkową
Ja jem ok 7 owoce potem 7:30 obfite sniadanko ok 13 obiadek, po 16 albo
kolacyjka wczesna i po cwiczeniach wieczorkiem jakis jogurcik kefirek lub tez o 16 owoce a na kolacje jakis makaronik, soczewicc warzywka zalezy na co mam apetyt:)
I jak mi dany dzien pozwala czasowo na zjedzenie i zaplanowanie posiłków:)
Co do gołabków to ja robię podobne sa pycha ale nie dodaję juz kaszy gryczanej za to soczewica mmmmmmmmmniam:)
Co do maślnki to zgadzam się z Ysassą:)
MAMONA racja z tymi słodkościami ja tez ich nie robię za czesto bo potem kuszą, więc nawet jak są Montniagowe to wole poczekac az mnie naprawde najdzie na słodkie by cos zrobic a tak to czasami gorzka czekolada, gorzkie kako na chudym mleku no i czasami gdzie niegdzie sobie dosłodzę coś fruktozą:)
Buziaki dla Wszystkich:)