Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No mam pociag do uzaleznien niestety. Ogolem to innego dyfu niz alko nie tykam i mnie nie ciagnie. Do alko tez nie poki sie raz nie sie nie napije. Potem drink co jakis czas i sie tak rozkrecam do mkmentu kiedy sie ostro Nap******e nawywijam i potem znow kilka miesoexy spokoj. Tyle ze w ten miesiac to forma ktora budowalem 10 miesiecy, papa... tym razem chce skonczyc z alko juz na zawsze.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
1 raz od 3 lat zrobiłem nogi z przyjemnością.
Wszystko weszlo pieknie a co najwazniejsze nie cofa mi sie. Ale nie daje nic o
Przed treningiem poza kawa i efka. Nic cytruliny itp. Podokladalem, wszedzie spory zapas na maszynach juz maxy leca więc dodaje powtorzen. Suwnica robie atg ile sie sa w dol na pelnym zakresie ruchu. Jeszcze z tydzien/dwa i dodam rdl potem jakies cw na czworki jeszcze.
Ogolem jestem w szoku gw przed treningiem zamiast z rana i bold. Wydolnosc kozacka i przez to wydaje mi sie wlasnie ze mnie tak nie mdli. Bo wykroki do odciny a po 30 sec moge robic kolejna serie.
Od wczoraj cardio 40 min kcal 3000(-200)
300b zwierzecego 50t liczonego ze wszystkiego 300ww liczone ze wszystkiego. Wiec głodówkaa waga stoi 107 . Sylwetka na plus. Zylki wychodza ladnie ale nadal tlusto w ch**
Szacuny
11988
Napisanych postów
24535
Wiek
39 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
306692
Dajesz radę w miarę normalnie funkcjonować na tych kcal?
Pytam z ciekawości bo jestem od Ciebie lżejszy niecałe 10kg, lecę 3kkcal
I jeśli uda mi się w nocy nieobudzić z tasiemcem w żołądku że spać dalej nie idzie to jest dobrze, ale to rzadkość...
Z reguły coś wleci, bo nie idzie...
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Gsmx ja mam taki bf ze nie ma mowy o glodzie. On pojawia sie jak bf znaczaco spada. Poza tym nie jem warzyw praktycznie co tez mi na plus wychodzi o dziwo w kwestii glodu bo zarcie przeze mnie nie przelatuje. A i minuty glodny nie jestem. Wrecz na sile jem ostatni posilek.
Amg estro 23 czyli dolna granica normy.
Acidm. U mnie to standard ze jak nie up******e kcal nisko to nie ruszy. Tylko rekomp idzie ale to za dlugo trwa. Sylwetka sporo na + od stsrtu ogolem z 5%bf na bank poleciało, wrpcilo nabicie itp. Ale u mnie zbijanie wagi to zawsze katorga. A ruchu mam w ch**. +cardio i 5-6silowych obecnie. Na takim nf czuje sie mega moge nap*****lac i codziennie. Problem jest jak bf spada, wtedy jestem zombie spiacym w dzien gdzie sie da a w nicy bezsennosc, przej**amy głód, napady obzarstwa itp. Jak bede mial kolo 100 kg to sie zacznie standardowo.