Szacuny
140
Napisanych postów
8155
Wiek
31 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
43420
ALEXWOW Właśnie oglądałem ten filmik dzisiaj przy okazji tych wyżej co Czawaj wkleił , drastyczne metody powiem ale konkretne i to sie nazywa trening na 100% i wykorzystywanie różnych bodźców
Zmieniony przez - kacper95 w dniu 2015-11-05 19:57:59
Szacuny
1187
Napisanych postów
1488
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
24196
Np. ja osobiscie lubie drastyczne metody treningowe im wiekszy bol tym lepiej no pain no gain
aaaaa zarcie z wczoraj tj.:
Dieta 05.11.2015: Jak widzicie - kalorycznosc na stalym poziomie. Nic nie podjadłem, ale też nie było sytuacji ze nie dojadlem
A tu zarelko na caly dzis dzien [piatek]:
A zapomnialem dodac - 05.11.2015 byl DNT, teraz beda trzy treningowe pod rzad
Zmieniony przez - CienkiGosciu w dniu 2015-11-06 00:22:06
Szacuny
28
Napisanych postów
2320
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
65191
Bede śledził bo widze, że niezły debiut się szykuje. Sosiki knora spokojnie do 8 tyg przed startem mozesz szamać, potem już tylko naturalne przyprawy zostają. Ludzie często przesadzają to się szczypią z takim sosem ze tego i tego w nim za dużo to nie będą używać bo ich zaleje, a potem niby trzymają michę na beton, a gdzieś po drodze jakieś bułeczki op******i w piekarni. Grunt to trzymać się planu i nie słuchać czasami jak to mój kolega ujął swojego wewnętrznego narratora, szczególnie w końcówce.
Szacuny
1187
Napisanych postów
1488
Wiek
34 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
24196
kuba1393 - ktory dokladnie sos ?
dariusz189 - siema, nie wiem czy dobrze kojarze ale cos mi sie w pamieci przewija zes pan calkiem spory kawal miesa i to w dodatku czynnie startujacy ? hehe, chyba kojarze Cie z innego dzialu i to sprzed paru lat. Na pewno rady sie przydadza poki co staram sie nie sluchac wewnetrznego narratora ale czekam na jakiegos czit mila - co ma byc raz na ok tydzien poki co
Szacuny
28
Napisanych postów
2320
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
65191
Coś tam ćwicze, jakąś przygodę ze sceną też miałem, w tym roku sie na PP szykowałem ale nie zdążyłem za bardzo się smalcem zaj**ałem od czerwca zrzuciłem 25kg a forma i tak nie była za dobra, także odpuściłem sobie, ale na wiosnę się szykuje. Tylko teraz z innym założeniem trzymam michę by maksymalnie musieć zrzucić 8kg. Naprawdę zrzucanie tyle kg to katorga aeroby po 2h dziennie w to nasze w tym roku upalne lato coś pięknego, aż z wycieńczenia krwotoku z nosa dostałem, że musiałem do szpitala jechać na zamrażanie bo przez 10h non stop krew z nosa leciała. Naprawdę jak ktoś myśli o startach to nie radze na swoim przykładzie robić ekstremalnej masy, jakaś tam jakość utrzymywać.