SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Amidoman redukcja + czysta masa zarazem

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 118676

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1778 Wiek 50 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 23820
Ketony raz są raz ich nie ma. Nie sprawdzam od długiego czasu ale czuję gdy są w sporej ilości. Jak u MaGora - ketoza nie jest u mnie celem choć myślałem, że tak być miało czytając wcześniejsze wpisy MaGora na temat LCHF miesiącd temu. On gonił za ketonami to i ja myślałem, że to dobrze.
Przestawienie się na tłuszcze chwile trwało. Siła poszła w dół jak i wydolność. Bieganie dostało sporo ale już jest dobrze. Ciągnę to bo mi dobrze. Trzeba więcej powodów? Przecież działa.
Kabo - wpadas w temat, robisz o coś zadymę a potem znikasz. Brak argumentów? Gdzie powołuję się na bilans Xzaara? Gdy proponowałem Ci wrzucenie więcej tłuszczu w miejsce białka? Evo proponował to samo. Jak i w wersji HC.
Nie potrzebuję przywoływać bilansu Xzaara. Sam jestem przykładem jak to działa. Jem 1000 i więcej kalorii ponad to co na zbilansowanej i 9 kilo poleciało w 3miesiące niecałe. Z tego najpierw 4tyg zastój, teraz 3. Działa czy nie? Poleci dalej - przykład będzie jeszcze lepszy. Nie poleci - gdzieś spieprzyłem. Pewnie z białkiem. Albo treningi siłowe swoje robiły. Z bolącym przedramieniem i łokciem.wiele nie zdziałam, ale włączę na nowo treningi w trybie jak dawniej. Jak da radę już od piątku. Na maszynach i również ćwiczenia nie powodujące bólu.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 68495
kabo9
Ja staram się jednak bazować na bilansie w czym zgadzam się z cytowanym autorem i co chciałem tu podkreślić. Nie głoduję, fat leci i jest git.
[...]
Bardzo dobra opcja na utrzymanie sylwetki i sporty wytrzymałościowe gdzie potrzebne jest uwalnianie energii w długim czasie, a nie szybkie jej "przerobienie".
W przypadku gdy potrzebujemy zrobić rekompozycję na pewnym poziomie (bez popadania w skrajności) to bilans moim zdaniem będzie skuteczniejszy.

Kabo - widzę, że się oczytałeś w temacie. Chwała. Mnie się już nie bardzo chce grzebać i szukać.
Gdybyś jednak chciał rzucić okiem na ten zbiór artykułów byłoby miło. Moim zdaniem jest to jeden z najpełniejszych przeglądów zagadnienia. Szczególnie polecam fragmenty dotyczące budowania masy (wraz z frazą, że naukowcy potrafią udowodnić każdą tezę zgodnie z koniunkturą)
Cytat
Link
W marcowym numerze popularnego miesięcznika "Muscle & Fitnes" z 1996 r. natknęłam się na rady dr n. med. Mauro Di Pasquale w artykule "Dieta anaboliczna - sposób na muskulaturę." Autor dyskredytuje rolę diety węglowodanowej jako najlepszej dla kulturystów i pisze: "dieta wysokotłuszczowa wytwarza w organizmie środowisko hormonalne, sprzyjające przybieraniu masy mięśniowej, wydzielanie testosteronu i hormonu wzrostu jest stymulowane w sposób naturalny, a wydzielanie insuliny jest kontrolowane. Uważam, że dieta wysokotłuszczowa ogranicza akumulację tłuszczu w organizmie, maksymalizując jednocześnie wzrost muskulatury. Moje doświadczenia z kulturystami wskazują, że nie cierpią oni na wahania nastrojowe, powszechne u stosujących dietę wysokowęglowodanową. Spożywanie dużej ilości protein, często trudne w przypadku diety węglowodanowej, nie jest aż tak trudne w przypadku diety anabolicznej. Powszechne w przypadku diety wysokowęglowodanowej, olbrzymie wahania wagi ciała ulegają ograniczeniu w przypadku diety anabolicznej, spalającej tłuszcze."

Autor zaleca, aby w okresie przejściowym spożywać 55-60% kalorii z tłuszczu, 30-35% kalorii z protein i 5-8% z węglowodanów. W weekendy zaleca zwiększenie spożywania węglowodanów do 45-60%, proporcjonalnie kosztem tłuszczy i białek. Autor omawia też pozytywne aspekty zdrowotne diety wysokotłuszczowej, stwierdzając, że według jego obserwacji i doświadczeń prawidłowo stosowana sprzyja zdrowiu.


Brzmi nieźle, prawda? W artykule są jeszcze ciekawsze stwierdzenia.
http://www.optymalni.poznan.pl/zywienie-a-sport/ywienie-w-sporcie.html
Pewnie już wstukiwałeś w google frazę "low carb bodybuliding"? Też można poczytać

kabo9
Amidoman - skoro nie jesteś na diecie ketogenicznej to ciekawe co robią ketony w Twoim moczu? Nie musisz odpowiadać . Obiecuję po raz kolejny i tym razem ostatni, że już się nie będę wtrącał. Nic tu po mnie. Powodzenia.

Ciała ketonowe mogą pojawić się nawet u osoby żrącej ogromne ilości węgli. Większość osób na IF ma nad ranem ketony w moczu. Nie mam pasków (muszę kupić!) ale czasami jak sobie siknę z rana, to w całej łazience "pachnie" acetonem. Każda głodówka wyzwala ketony.

O "wtrącaniu" nic nie powiem, ale swoje zdanie mam. Marcel kiedyś pisał, że możemy się tu motywować albo dołować. Jak ktoś się naprawdę stara, a ciągle dostaje jakieś takie komentarze, w stylu "Weź się ogarnij, bierz się do roboty, nie szukaj wymówek", to może to lekko frustrować. Nie ma co nikogo po główce głaskać i trochę stresu się zawsze przyda (zwłaszcza na ostatnich kilometrach Biegu ), ale nie trzeba się od razu szczypać i kopać po kostkach. Pamiętam jak w dzienniku u Darnoka pojawił się wpis: "te Twoje crossfity to cyrk, a nie trening i jakieś cięższe aeroby"...
Każdy ma swoją drogę i każdy ma prawo błądzić. Czy pożąda masy, czy chce ośmiopaka, czy zmieścić się w rurki. Konsekwencja i umiejętność słuchania samego siebie zawsze go zaprowadzą.
T-Nation
The ideal diet would also work with your body's physiology, as opposed to working against it.


Jak to mawiał Al Bundy: "Wyjdźmy na dwór i załatwmy to jak mężczyźni, albo zostańmy w środku i załatwmy to jak kobiety."

Zmieniony przez - MaGor w dniu 2014-04-24 06:52:41

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 4917 Napisanych postów 15291 Wiek 50 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1180542
MaGor, nie przeczytałem jeszcze wszystkiego co bym chciał bo czas nie pozwala, ale liznąłem to i owo dlatego podejmuję temat, ale nie zamierzam wchodzić zbyt głęboko w szczegóły bo tam zapewne polegnę. W każdym razie The Anabolic Diet Mauro Di Pasquale czeka na swoją kolej. Chociaż nie wiem czy będzie tam coś nowego w stosunku do tego co teraz czytam. Później sprawdzę.

Na bazie artykułów z internetu, książki oraz informacji od Ciebie i Evo staram się dobrać coś dla siebie. Dieta jest sprawą indywidualną i dlatego muszę sprawdzić co na mnie działa, a co nie. Jednak nie wszystko da się sprawdzić od razu i biorę to co jest pewne, czyli przyjmuję na przykład, że deficyt kaloryczny da mi utratę tkanki tłuszczowej. To mi się póki co sprawdza, więc nie mam powodu żeby nie wierzyć w to co Lyle McDonald opisuje.

Odnośnie ketonów w moczu to był taki skrót myślowy. Jak widać zbyt duży. Amido twierdzi że nie jest na diecie ketogenicznej. Można się spierać, ale bazując na samym opisie w wiki to jest nieprawda:
The ketogenic diet is a high-fat, adequate-protein, low-carbohydrate diet that in medicine is used primarily to treat difficult-to-control (refractory) epilepsy in children. The diet forces the body to burn fats rather than carbohydrates.
Wg tego opisu LCHF podpada pod dietę ketogeniczną, czyż nie? Chociaż pewności ile Amido podjada i jakich makroskładników nie mam .

Amido, odnośnie tego, że wpadam, robię zamieszanie i wypadam. Nie mam w zasadzie nic więcej do dodania. Postawiłem tezę popartą cytatami, żeby nie było że sam sobie to wymyśliłem i jeżeli chcesz to skorzystasz jeżeli nie to Twoja wolna wola. A, że piszę zazwyczaj krótko i prosto z mostu to i powstaje zamieszanie . Trudno, musicie to wytrzymać dopóki jestem obecny na tym forum .

pozdro.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1778 Wiek 50 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 23820
Czwartek 24.04.2014 krótki bieg

W planie 9km których bałem się nieco po wczorajszych zaległych 8 z przebieżkami. Wyszło 9.02 w 56:06, 9.65km/h i 6:13min/km. Mialem limit godziny na marsz, bieg i rozciąganie więc tempo podkręcone a tętno za wysoko. Nie miałem czasu sprawdzać ale pewnie średnie ok 147. Maks dojrzałem 155 bodajże na ciężkim podbiegu.
O dziwo mimo.takiej intensywności żadnej arytmii, dodatkowych skurczy, które w zakresie tętna ok 150 zdarzają mi się czasem.
Tempo z pierwszych dwóch km 6:03 i 6:05. W połowie zeszło na 6:22 chyba (podbiegi) a końcówka 8km 6:00, 9km 6:20 - byłem na telefonie i dostałem od siostry info o tym, że syn kuzyna powiesił się w swoim pokoju. 21 lat...
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1778 Wiek 50 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 23820
Kabo - nie mam problemu z tym że wchodzisz ani z krytyką jeśli konstruktywna i taka być powinna.
Dzięki za cytaty. Te info które podał MaGor również czytałem zanim zacząłem dietę.
Chodzi o to, że nie ufam wszystmiemu co piszą a przede wszystkim bazuję na efektach realnych ludzi. Np to forum to kopalnia informacji na temat diety i treningu. Nawet nasz dział. Każdy kto przejrzy dzienniki Kuby czy Rafała wyciągnie coś dla siebie. Potem Xzaar, MaGor - dla każdego coś się znajdzie. Dla mnie ich diety, treningi i efekty znaczą więcej niż tezy naukowców.
Ale najbardziej ufam sobie i swojemu organizmowi. Jeśli coś działa to działa i już. Dlaczego mam słuchać kogoś kto twierdzi, że działać nie ma prawa ? (Twoje cytaty). Jednakże wyjątki nie stanowią reguły więc zapewne prawda w tym jest.
Bardziej chodziło mi o Twój sposób wypowiadania się. Może to tylko moje wrażenie, ale czy ty Ty krytykujesz czy odpowiadasz na krytykę innych czuć lekką agresję.
Trochę jak napisał MaGor - nie chcę żeby mnie głaskano ale przez ostatnie 3miesiące.nie opierdzielałem się z treningiem a nowa dieta poskutkowała. Efekty nie są spektatkularne ponieważ zaczynałem od sporego.zatłuszczenia i nadal spore jest.
Trochę jak z.moim zarządem. Zawszs jest źle. Robię dobrze jest źle. Robię źle jest źle. Nikt za wyniki nie pochwali, nie powie dobrego słowa chyba że coś im smakuje. Poza tym cisza albo ciągłe pretensje. Ktoś słaby psychicznie załamałby się z taką motywacją. A ja olewam ich sikiem prostym. Szkoda moich nerwów i mojego czasu.
Zapraszam każdego do kontruktywnej krytyki moich postępów i poczynań. Człowiek zawsze coś dla siebie wyciągnie z tego. Dzięki krytyce złapałem LCHF za ogon i trzymam się go.
Ale.czy liczę czy nie - jest bez znaczenia. Jem ile czuję że potrzebuję. Chociaż często ostatnio mniej...
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 234 Napisanych postów 9129 Wiek 48 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 130480
dobra koniec tego pitolenia

Ami napisz jak teraz wygląda progres w redu, bo od czasu zamieszczenia fotek na których widać że redu drgnęło minęło już chwilkę

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 4917 Napisanych postów 15291 Wiek 50 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1180542
Amidoman

Bardziej chodziło mi o Twój sposób wypowiadania się. Może to tylko moje wrażenie, ale czy ty Ty krytykujesz czy odpowiadasz na krytykę innych czuć lekką agresję.



nie jesteś pierwszy, który odniósł takie wrażenie i pewnie nie ostatni, niestety
ta dieta tłuszczowa chyba podnosi poziom testa
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 518 Napisanych postów 10132 Wiek 52 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 68495
kabo9

ta dieta tłuszczowa chyba podnosi poziom testa

Raz się tłumaczysz, że Polak jak głodny to zły, teraz dieta tłuszczowa winna...
Co do teścia... Podnosi.

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 110 Napisanych postów 3897 Wiek 50 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 76182
kuba_n
dobra koniec tego pitolenia

Ami napisz jak teraz wygląda progres w redu, bo od czasu zamieszczenia fotek na których widać że redu drgnęło minęło już chwilkę


Ami pisał, że ma stagnację przez ostatnie kilka tygodni

Podsumowanie I fazy redukcji: http://www.sfd.pl/Redukcja_ze_105kg__podsumowanie_str._170-t966196-s170.html
Rekordy osobiste w Tri:
1/8 IM: 1h23’30’’: Pszczyna 2014 // 1/4 IM: 2h28’59’’: Radłów 17/07/2016 // 1/2 IM: 4h59'40'Lisbon 2018: IM Kopenhagen 2017: 11h48'
Dystans Olimpijski: 2h32'04’’: 5150 Warszawa 11/06/2017

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 1778 Wiek 50 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 23820
Waga na podsumowaniu 97.6, na dzień dzisiejszy 96 choć było niżej. I tak stoi ponad dwa tyg, blisko trzy. Na początku diety zeszło mi 3.5kg a potem 4tyg nic. Może to tak u mnie falami idzie? Musiałbym przeanalizować dietę oraz trening z tych okresów ale do tej pory nie zauważyłem przyczyn. Aczkolwiek kilka tygodni temu załatwiłem przedramię i to prawe. Za tym poszedł łokieć golfisty czy tenisisty i trening siłowy dostał po dupie. Robiłem co bólu nie sprawiało.
Podsumowywać miałem na początku każdego miesiąca więc.za.tydzień również wpadnie. Może jeszcze coś zejdzie. Po drodze biegi 8, 18 i chyba już 10km? Do treningów również chcę wrócić. Na razie z oszczędzaniem przedramienia dopóki jest źle.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Dieta redukcyjna

Następny temat

Dawid Damasik - przygotowania do Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy 2014

electro
Polecane artykuły