Owoc po treningu - spoko. No okej z tym się zgodzę nawet fruktoza w jakimś stopniu uzupłeni tez glikogen miesniowy, ale napewno nie z tym że owoc to najlepsza opcja po treningu bo są inne opcje które zrobią to dużo lepiej
Raz - nie przypominam sobie, by ktokolwiek wspominał o owocu - jako najlepszej opcji. Nie manipuluj.
Dwa - uzupełnienie glikogenu, szczególnie w przypadku treningu siłowym, w jednej sesji dziennej, wcale nie jest priorytetem i nawet rezygnując z węglowodanów po treningu organizm sobie poradzi.
Trzy - zacznij rozpatrywać pokarmy pod kątem gęstości odżywczej, a w tym wypadku banan wypada dobrze - pomijając sporą dawkę potasu, jest źródłem setki innych składników pokarmowych.
Raz - nie przypominam sobie, by ktokolwiek wspominał o owocu - jako najlepszej opcji. Nie manipuluj.
Dwa - uzupełnienie glikogenu, szczególnie w przypadku treningu siłowym, w jednej sesji dziennej, wcale nie jest priorytetem i nawet rezygnując z węglowodanów po treningu organizm sobie poradzi.
Trzy - zacznij rozpatrywać pokarmy pod kątem gęstości odżywczej, a w tym wypadku banan wypada dobrze - pomijając sporą dawkę potasu, jest źródłem setki innych składników pokarmowych.
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.

