Dzięki, dziewczyny! W sumie sama się zdziwiłam tymi zdjęciami. Robiłam chyba 3,4 tyg temu dla Obli i jakaś grubsza byłam.
A to co mnie najbardziej zadziwia to to, że wymiary mam prawie identyczne jak wtedy, kiedy ważyłam 51,52 kg.
Chciałabym kiedyś zobaczyć mięśnie na nogach ale nie wiem, czy przy moich słabych giczach da radę. No i nad dupką jeszcze zostało do zrzucenia co nieco. Ale Iza, chyba miałaś rację, bliżej mi do gruchy. Na klatce drabina się zrobiła
a uda, mimo spadku w cm nadal tłustawe.
Będę się pilnować na urlopie. Może tylko mniej mięsa więcej nabiału wrzucę. Obok mieszkają krówki, porobię sobie twaróg, zsiadłego mleka popiję, zagryzę ziemniaczkiem z koperkiem.

I może bieganie polubię...