Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze wiekszosc tych doradzaczy albo sie nigdy nie ujawnila albo bierze mocniejsze cukierki (jak to czlowiek na FBW sie wspomaga??!) twierdzac przy tym ze to najlepszy trening na mase dla ludzi trenujacych naturalnie - hipokryta i heretyk w jednym. Do tego dochodzi stos bzdur, typu wlasnie "jesli nie wyciskasz tyle i tyle to po co cwiczyc bicepsy?" + na deser "to ciezar wyznacza nam tor ruchu" - idac tym rozumowaniem najlepiej sobie zalozyc xxxkg na sztange i przetoczyc po glowie
to ciezar narzuca tor ruchu...cwierc ruchu, cwierc z cwierci ruchu...ale ciezar, ciezar, ciezar...od tych glupot bola mnie czasami oczy. Dwa przyklady: Kulturysta ktory sie mocuje na treningu ze sztangielkami 70kg vs silacz ktory sie mocuje z tym samym ciezarem : kulturysta zrobi to na 10-12 ruchow (kto zabroni kulturyscie byc silnym?) silacz zrobi to na 3 ruchy, po czym wezmie 80-tki czy nawet 85-tki, zeby sie z tym szarpac bo o czuciu miesniowym nie ma tam nawet mowy. Wiec niech kazdy sam dojdzie do wlasnych wnioskow : czy chce dolozyc 10-20kg na sztandze kosztem rozwoju wlasnych miesni?
to ciezar narzuca tor ruchu...cwierc ruchu, cwierc z cwierci ruchu...ale ciezar, ciezar, ciezar...od tych glupot bola mnie czasami oczy. Dwa przyklady: Kulturysta ktory sie mocuje na treningu ze sztangielkami 70kg vs silacz ktory sie mocuje z tym samym ciezarem : kulturysta zrobi to na 10-12 ruchow (kto zabroni kulturyscie byc silnym?) silacz zrobi to na 3 ruchy, po czym wezmie 80-tki czy nawet 85-tki, zeby sie z tym szarpac bo o czuciu miesniowym nie ma tam nawet mowy. Wiec niech kazdy sam dojdzie do wlasnych wnioskow : czy chce dolozyc 10-20kg na sztandze kosztem rozwoju wlasnych miesni?

