mila123, nie panikuj. weź kartkę papieru, a najlepiej załóż zeszyt bo odchudzanie to sprawa na dłużej niż miesiąc czasu. od razu zapamiętaj, zakoduj sobie, że najważniejsza jest cierpliwość, konsekwencja i systematyczność. na rezultaty możesz czekać krócej lub dłużej ale przy przestrzeganiu diety przyjdą NA PEWNO.to ci gwarantuję.najpierw zmierz się, zważ itd. zapisz wszystko. spisuj dokładnie codziennie co jesz bo później przyda ci się to jak będziesz próbowała dojść co zmienić w dieie żeby była bardziej efektywna. nie sugeruj się wagą (przestań się ważyć codziennie bo dostaniesz frustracji), a patrz w lustro i sprawdzaj wymiary. tak powiedzmy raz na tydzień.
co jeszcze? mówisz, że stosowałaś diete i nic, a później dodajesz, że nie możesz bez kromki chleba itd. jeżeli jadłaś chleb to znaczy, że nie stosowałaś tej diety! nie dzwine więc, że nie ma efektów.może to właśnie ten chleb ci nie pozwala chudnąć...frytki też nie są a la montignac

ale w przyszłości nie zaszkodzą ci raz na jakiś cza, co jest przecież pocieszające.
jeszcze tylko dodam może, że od kiedy zaczęłam się odchudzać kilogramowo schudłam góra dwa kilosy (stan na dziś) i to też jest tak, że dzisiaj ważę tyle, a jutro plus 1kg i tak w kółko ale w obwodach mi poleciało BARDZO. jestem chudsza chociaż moja waga nie zmieniła się diametralnie.
jeżeli masz duzo do zrzucenia to jak poczekasz i dasz swojemu ciału czas to powinnaś zrzucić sporo kilogramów, a w obwodach to już w ogóle.
ale na wszystko potrzeba CZASU
pozdrawiam i zyczę powodzenia
.............................
"I'm nothing if not redundant. I also repeat myself"
Fish