Trening XXXVII 12 lipiec 2011
Trening FBW
Czas treningu: 56min
1) Przysiad - 10, 10, 10, 10
2) Podciąganie na drążku - 8(+3), 4(+6), 3(+7), 1(+9)
3) Pompki (3 krzesła, nogi lekko wyżej, 10kg w plecaku) - 8, 8, 6
4) Wznosy tułowia z opadu - 10, 10, 10
5) Wyciskanie sztangi(barki)- 9, 3
6) Uginanie ramienia z supinacją (14.5kg) - 6, 6
7) Pompki wąsko - 10, 10
Podsumowanie: Przysiady wypas, do końca tygodnia już pojadę z tą wagą i tymi powtórzeniami. A w kolejnym tygodniu dołoże kg :P
Podciąganie progres w 1 serii, potem coraz gorzej i gorzej. Bardzo niesamowita pompa w przedramionach. Nie mogłem pięści zacisnąć.
Wznosy trochę inaczej robię, ciągle utrzymuje napięcie mięśniowe, nie opuszczam się zupełnie. Teraz trochę lepiej czułem prostowniki.
Wyciskanie sztangi niesamowicie dziwna niemoc w drugiej serii... Dołożyłem 2.5kg, w porównaniu do osttniego treningu. Pierwsza seria poszła bardzo OK, w drugiej nie mogłem nawet raz sztangi podnieść. Potem podniosłem i już zdawało mi się że wszystko ok i nagle w 3 powtórzeniu opuściłem i zero, ale to zero mocy. Jakbym mięśni nie miał.
Uginanie ramion OK, powolny progres.
Pompki wąsko norma, od następnego tygodnia zmienie na pompki tyłem i będę dodawał obciążenia :)
Proszę o propozycję ćwiczeń na prostowniki. Oprócz babki, dzień dobry i wznosów tułowia z opadu. Zna ktoś inne?