"Nigdy mi nie mów, czego nie zrobię..."
Dzień 212 - 19.10.2010 - WTOREK
(Masa: dzień 16)
DZIEŃ KONKURSOWY NR 43
1. (08:00) 250g mielonego z karkówki + 15g orzechów + surówka z kapusty + 2 marchewki
2. (11:40) 150g mixu ryżu brązowy i kaszy gryczanej + 150g kuraka
** po treningu : 50g Leucine Carboplus
3. (14:40) 140g mixu ryżu basmanti i kaszy gryczanej + 100g kuraka
4. (17:40) (Jajecznica: 4 jajka + cebula,czosnek) + 10g oliwy + 20g orzechów + kalarepa
5. (20:30) (Placki: 3 jajka + 20g WPC + 2 marchewki + otręby) + 30g orzechów
6. (23:50) 150g twarogu + 10g oliwy + marchewka
---
do śniadania : 2x Gold Omega-3
przed snem : 3x Magne B6
---
FBW 5x5
Zestaw :
A
Ostatni taki trening :
https://www.sfd.pl/_carbon91_/_Per_Aspera_Ad_Astra_/FOTY_str.67-t581441-s107.html#post2
* W ćwiczeniach ze sztangielkami podawana jest waga 1szt.
* CC - ciężar ciała.
* Liczba powtórzeń w ćwiczeniach bazowych, tj. pierwszych 3 ćw w każdym zestawie, w każdej serii wynosi 5, chyba że jest napisane inaczej.
Ćwiczenia :
1. Przysiad :
35 / 47,5 / 60 / 60 / 60 // [+2,5kg]
2.
Wyciskanie sztangi na ławce poziomej :
30 / 40 / 50 / 50 / 50 // [+0kg]
3. Wiosłowanie sztangą :
37,5 / 50 / 62,5 / 62,5 / 62,5 // [+2,5kg]
4. Uginanie ramion z hantlami (z supinacją) :
11x10 / 11x10 / 13x10 // [+2kg w ost. serii]
5. Brzuszki z obciążeniem trzymanym za głową :
6x12 / 6x12 / 6x12 / 6x12 // [+1kg i +2powt.]
Komentarze :
1. Staram się dopracowywać technikę i wolno schodzić, ogólnie dość powoli to robić, bo technika tu nie była najlepsza jak tak pamięcią sięgnę z miesiąc-dwa wstecz, ale ciągle do lepiej wychodzi więc jest ok. Nie chodzi tu o głębokość bo ona jest dobra, tylko o sam ruch. No ale coś tam się będzie dokładać.
2. Lekko poszło, z duużym zapasem.
3. Bardzo lekko.
4. Ostatnia seria ciężko dość. Ale ogólnie jest ok.
5. Troszeczkę zwiększyłem i lekko nie było, bebzon czułem ostro.
---
Posiłki, które wziąłem ze sobą rano (nr2 i nr3) :
---
Trening mega lekki, chyba po tej przerwie zaczynam wracać do swoich (chvjowych) możliwości, więc jest dobrze.
Póki co nie mogę nagrywać filmów, bo nie ufam krótko mówiąc gościom na mojej siłce, tam jest szatnia taka jak w szkole na wfie, więc się boję nawet w portfelu więcej miec, a nie jeszcze aparat brać, bo nigdy nic nie wiadomo, zresztą ta siłka jest typowo piwniczno-dyskotekowa :
nie ma zacisków, są 4 ławki do wyciskania (!), 2 drążki, 1 stanowisko do siadów, jakas suwnica i trochę rozklekotanych maszyn, rowerków no i pare wolno stojących ławek, no jeszcze ciężary i hantle to wiadomo, generalnie jak się tam wchodzi to sprzęt mówi do Ciebie : "pompuj klate kvrwa!" Nie narzekam bo ćwiczyć się da jak nie ma dużo ludzi, no ale...
Kupię następny karnet chyba do Hadesu, jest ten za 75zł OPEN happy hours czyli od 10 do 15 codziennie, a ja przecież o takiej porze chodzę. Kwestia sporna czy 75 się opłaca tam, ale wiem na pewno że 60 się nie opłaca za chvj tu gdzie chodzę. Tu to bym mógł płacić, hmm, ja wiem? z 30 może.
Byłem tak w ogóle dziś w Hadesie bo chciałem białko kupić, zerknąłem tylko na siłownię ale nie wchodziłem na salę, 500m kwadratowych robi wrazenie, a ja widziałem tylko niewielki fragment przez wejście, widziałem że sprzetu w cholere, pierwszy trening mają za friko to wpadnę tam jak mi się skonczy karnet na PakoGym, rozejrzę się, obczaję, jak będzie fajnie to będę chodził tam pewnie. Nie mówię ze na pewno, ale bym chciał. Nie no, na pewno 75 się opłaca, skoro na pierwszy rzut oka widać ogrom sprzętu i miejsca.. Wtedy jakieś filmiki się nagra myślę

Bo wiadomo - nagram, to powiecie co źle, a tak to sam sobie mogę tylko gdybać.
Ale koniec końców białka nie kupiłem bo mieli tylko izolaty albo mieszanki, no i gainery. Więc lipa, może jutro albo w piątek coś pomyślę o tym, to się wybiorę gdzieś poszukać WPC. Ale się nie ma co martwić póki co bo mam jeszcze trochę vitafita.
Ale się rozpisałem o pierdołach, sorry
--
"Pih - Semper Fidelis"
"Kazda blizna przypomina Mars jest ojczyzna
Nadal krzywdze ludzi gdy ludzie mnie krzywdza
Daleką droge mam jakie to ma znaczenie
Ze w moich butach stopy kaleczą kamienie
Nadal złe nastawienie proste porazka
Zeby trafić do serc wystarczy pióro i kartka
Nadal przyszłosć niepewna ale własna
Nadal na miasta eterze inwazja"
"Popatrz jak czas szybko ich zmienił
Dzisiaj sa juz nie do poznania
Troche highlife'u fartem lizneli
Zapomnieli Semper Fidelis
Pytasz skad są? Tez nie pamietam
Znow wyrzekaja sie wlasnych słow
Za nimi jakos mi serce nie krwawi
Popatrz mi w oczy mnie czas zostawił"
--
Herek - No, pyszne było
Ania - haha dokładnie, też mniej głodny chodziłem na redukcji niż teraz
-----