SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

carbon91 / J-NJ / Haipe-Haope eNigiedeigrek eSteope

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 115364

Nowy temat Temat Zamknięty
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 7337 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 45955



"Nigdy mi nie mów, czego nie zrobię..."

Dzień 272 - 18.12.2010 - SOBOTA
Masa: dzień 76








1. (08:00) 200g ryżu brąz. + 150g kuraka
2. (11:00) 10g WPC + 150g ryżu brąz. + 100g kuraka
3. (14:00) 150g kuraka + pomidor + w chvj takich "paluszków" drożdżowych z kminkiem, mama piekła
4. (17:00) 150g karkówki + 50g kuraka + 40g orzechów + warzywa
5. (20:30) 150g karkówki + 50g kuraka + 20g oliwy + warzywa
6. (00:00) 150g twarogu + 15g oliwy + marchewka
---






do śniadania : 2x Gold Omega-3
przed treningiem : 10-15g gliceryny
po treningu : 50g Leucine Carboplus
przed snem : 3x Magne B6
---






FBW 5x5
Zestaw : A
Ostatni taki trening : http://www.sfd.pl/carbon91_/_Per_Aspera_Ad_Astra_/FOTY_str.116-t581441-s130.html#post10
* W ćwiczeniach ze sztangielkami podawana jest waga 1szt.
* CC - ciężar ciała.
* Liczba powtórzeń w ćwiczeniach bazowych, tj. pierwszych 3 ćw w każdym zestawie, w każdej serii wynosi 5, chyba że jest napisane inaczej.



Ćwiczenia :
1. Przysiad : 45 / 62,5 / 77,5 / 77,5 / 77,5 // [+2,5kg]
2. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej : 35 / 47,5 / 60 / 60 / 60 // [bez zmian]
3. Wiosłowanie sztangą : 55 / 72,5 / 90 / 90x2,5 / 80x7 // [+2,5kg]
4. Uginanie ramion z hantlami (z supinacją) : 13x10 / 13x7 / 13x7
5. Ćwiczenie Sandowa na przedramiona : 7xMAX / 7xMAX / 7xMAX
6. Bebzon
+ na koniec zwis na drążku nachwytem - na max możliwości


Komentarze :
1. Tak se.
2. Dość lekko.
3. w przedostatniej chwyt puścił i po ptokach. Wcześniejsza seria myślę że w miarę ok, z tym że nieco małe pochylenie i chyba dość krótki zakres ruchu, no ale to mój max maksymalny na dziś dzień, więc bywa. Nie wem czemu zdjąłem aż 10kg do ostatniej serii ale mniejsza, szło lekko tą 80-tką.
4. Git, w 2 ostatnich seriach zrobiłem mniej 13-stkami, mogłem wmymeczyć, ale wolałem spompować, więc zaraz po odłożeniu bralem 8-mki i machałem do oporu.
5. Konkret
6. Bebzon masakra, choć tylko 2s, ale o tym niżej...

---






Plan skończyłem i kropka, we wtorek i środę/czwartek cos tam sobie wymyślę, a potem przerwa.
Ogólnie trening dziś nie był zły. Cieszy mnie, że zaliczyłem pierwszą serię z 90kg we wiośle, kolejna już nie poszła, ale po prostu chwyt za słaby, spodziewałem się tego po pierwszej.
I tak :
Na treningu zagadał do mnie taki gość, wiek oceniam na powyżej 50lat, nie wiem, z 55 może nawet, ciężko powiedzieć, ciska na ławie sporo i ogólnie dobrze wygląda, łapa duż i klata wielka.
Zaczęło się od tego, że na swój wygląd i wagę coś cieńko idzie mi w WL, mówił, ze wyglądam jakbym z 80 ciskał na te 5 razy spokojnie, a tu lipa, że dobre predyspozycje mam itp. No i taka rozmowa na temat treningu się wywiązała, na temat siły, itd. I ogólnie gość bardzo potępiał takie plany typowo dzielone, mówił, że on ćwiczy przeważnie przeciwstawne ruchy, tj. np. po WL robi jakieś przyciąganie na plecy, po uginaniu na modlitewniku, tripa na wyciągu, no i takie rzeczy. Mówił, że dzieki temu ma większą ogólna sprawność i siłę, ntomiast wg niego zwolenicy dzielonych treningów ruszają się jak kloce. Gośc wygląda na takiego co faktycznie się zna na rzeczy, co sądzicie o tym co mówił?
Bo ja już mam metlik w głowie i nie wiem co robić od stycznia, a chcę zarzucić kretkę.
Na pewno nie wezmę się za nic typowo siłowego, tyle wiem.
Druga sprawa, mało przyjemna - podczas robienia brzucha, po drugiej serii, usiadłem, obróciłem się na kolana i kiedy podnosiłem się aby wstać, to w brzuchu po prawej stronie na dole, coś jakby przeskoczyło, to było takie dziwne uczucie jakbym miał tam w środku coś nieswojego i jakby to się przemieściło i sie boję czy to nie jakaś przepuklina czasem... Niby nic nie widać, żeby było uwypulenie, ale dziwnie to miejsce czuję, oczywiście może sobie wkręcam, tak czy siak się przestraszyłem. Idę w czwartek do lekarki rodzinnej, zobaczymy co powie, bo i tak idę zrobić badania krwii i moczu, to przy okazji niech luknie co tam, jak przepuklina to pewnie mam poćwiczone hyhy, spoko

--


"Tetris & Pyskaty - Syf"

"Nie muszę stroić min do szkiełka,
nie muszę golić mordy co dzień i z obawą zerkać na pudelka.
Nie muszę nosić co jest w modzie i nie pękam.
Budząc się z kobietą po melanżu, wiem że jest piękna.
To media chcą im wcisnąć syf pod beret.
Tragedie wyciskają łzy, wnika w hydrosferę.
Ee, więc zamiast zająć się Hip Hopem wciąż wolą
Drzeć ryja z Cichopek lub pląsać z Egurollą .
Wiem jedno - zawsze byłem za tańszą wersją,
Bo nawet gwiazdy bledną, gdy zatańczą raz ze śmiercią.
Pluję w ryj popiersiom, to jest mój czas.
Zatańcz ze mną tu, gdzie balet jest jak próba samobójcza.
Nie noszę ciuchów bo mi dają kwit za to,
Wspieram ziomów, nie wchodzę w dupę jak wibrator.
Nie jestem jak chodzący reklamowy baner.
TeTris, Wena i Pysk z dala od fleszy i kamer."

"Nasz rap ponad syf, który widzisz w mediach!!"




-----

Zmieniony przez - carbon91 w dniu 2010-12-18 19:50:10

Zmieniony przez - carbon91 w dniu 2010-12-18 19:51:49

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 399 Napisanych postów 72270 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 304520
I ogólnie gość bardzo potępiał takie plany typowo dzielone, mówił, że on ćwiczy przeważnie przeciwstawne ruchy, tj. np. po WL robi jakieś przyciąganie na plecy, po uginaniu na modlitewniku, tripa na wyciągu, no i takie rzeczy. Mówił, że dzieki temu ma większą ogólna sprawność i siłę, ntomiast wg niego zwolenicy dzielonych treningów ruszają się jak kloce.

Bzdura. Oczywiście metoda ćwiczenia antagonistów na jednej sesji jest bardzo dobra, jednak nijak ma się do tego co mówił o sprawności. To zależy od regularnego rozciągania i dodaniu ćwiczeń dynamicznych i aerobowych.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 7179 Wiek 27 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 28139
wiesz, na każdego dział co innego, moze jemu tak się dobrze cwiczy, Drugą sprawą jest też psychika, moze jest przekonany do tego i jest takie coś, że nawet jak robisz źle to i tak bd dobrze a co do brzucha no to lepiej iść do lekarza, zawsze będziesz pewniejszy, przepukliny nigdy nie miałem więc nie wiem jakie są objawy

Mój dziennik:
http://www.sfd.pl/Herek._Ćwicz_to_co_chcesz,_nawet_gdy_kumple_nie_ćwiczą..._-t591450-s29.html
Kiedy chwytam za sztangę czuję chorą podnietę, niczym p******ony masochista w fabryce żyletek!!!
--==GAINER TEAM==--

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 399 Napisanych postów 72270 Wiek 39 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 304520
wiesz, na każdego dział co innego

Jasne. Trening siłowy, dieta i regeneracja działa na każdego. Bez wyjątku.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 124 Napisanych postów 23462 Wiek 32 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 94997
Ogólnie to na siłowniach jest zawsze sporo "mądrych" ludzi.

Siłą rzeczy ćwicząc kilkadziesiąt lat bedziesz dobrze wygladał, wiec raczej nie sugerowalbym sie takim czymś.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 7337 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 45955



"Nigdy mi nie mów, czego nie zrobię..."

Dzień 273 - 19.12.2010 - NIEDZIELA
Masa: dzień 77








1. (09:00) 2 wafelki + 100g owsa + 40g WPC + marchewka
2. (12:00) 100g ryżu brąz. + 150g kuraka + coś-tam-nie-pamiętam-co
3. (15:00) 150g karkówki + 2 jajka + 30g orzechów + pekińska
4. (18:00) 150g karkówki + 50g kuraka + 40g orzechów + pekińska
5. (21:00) (Jajecznica: 6 jajek + cebula + ser żółty) + 10g oliwy + pekińska
6. (00:00) 150g twarogu + 15g oliwy + marchewka
---






do śniadania : 2x Gold Omega-3
przed snem : 3x Magne B6
---






Dzień nietreningowy.
---






83,3 i chvj. Ani o 0,1 nie ruszyło, komedia
Do tego mam wrażenie, że dół pasa rośnie, fvck, ale niby 89 w najszerszym miejscu, na górze 81 nadal
Od stycznia podbijam białko, bo to nie idzie, tylko nie wiem jak z hajsem będzie, ale damy radę. Trzeba podbić, bo nie idzie mimo wpjerdalania 0,5kg ryżu na 3 posilki w dt.. Może to nie jest dla niektórych powalająca ilość, ale dla mnie to dużo, biorąc pod uwagę też resztę posilków które żrę. Dotąd myślałem, że masa pójdzie dość dobrze przy mojej budowie. Zresztą chvj wie co będzie po nowym roku, nie wiem czy to przepuklina czy nie, ale coś tam jest nie tak.

--


A tak się to robiło, jak mnie nie było (1988)

"NWA - Straight outta compton"





--


Hubert & adzik - dzięki Tak przypuszczałem, że mija się to lekko z prawdą, ale co ja z nim będę dyskutował ze swoim stażem.

Herek - no tak, czasem lepiej mniej wiedzieć bo się nie zastanawiasz tyle nad pjerdołami
No wybiorę się do lekarza właśnie, zobaczymy co powie, ale już się obawiam.


-----

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1760 Wiek 33 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21214
Spokojnie, za niedługo nowy rok, nowe możliwości
Cierpliwość, praca, cierpliwość, ciężka praca. Nic innego nie pozostało jak wierzyć i zapierniczać

A ja miałam już dwa latka, i jedyne co mnie wtedy obchodziło, to jak wynieść chrupki ze sklepu
Co do tamtego utworu - najfajniejsze właśnie jest to, że kiedy oni to tworzyli, my byliśmy brzdącami a ta muzyka jest ponadczasowa i zawsze można do niej powrócić lub zacząć słuchać

Juliette has a gun

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 657 Wiek 27 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 8977
Co do muzyki to sie zdecydowanie zgodze. Za kazdym razem jak tu wbijam to widze jakas kozak nute, ktora czesto tez potem sobie puszczam na treningu

Pasem sie nie przejmuj, ja czesto wieczorem, zwlaszcza po posilku potreningowym patrze w lustro i mam wrazenie ze niebawem brzuch mi zakryje kolana. Potem przychodzi weekend, patrze 79-80cm bez zmian... schiza?

It doesn't matter how hard you can hit, but how hard you can get hit and keep going.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 7337 Wiek 28 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 45955



"Nigdy mi nie mów, czego nie zrobię..."

Dzień 274 - 20.12.2010 - PONIEDZIAŁEK
Masa: dzień 78








1. (07:40) 140g owsa + 35g WPC + 2 marchewki
2. (11:20) 100g ryżu brąz. + 50g owsa + 150g kuraka + pekińska
3. (14:40) 150g karkówki + 50g kuraka + 40g orzechów + pekińska
4. (17:50) 150g karkówki + 50g kuraka + 40g orzechów + pekińska
5. (21:00) (Jajecznica: 5 jajek + cebula + s.żółty) + 20g oliwy + pekińska
6. (00:00) serek wiejski + 15g oliwy + marchewka
---






do śniadania : 2x Gold Omega-3
przed snem : 3x Magne B6
---






Dzień nietreningowy.
---






Jeszcze tylko jutro zajęcia i mam święta, haaa!
Na jutro jakiś trenindżek się wymyśli, może zrobię to co pod koniec redukcji.
Forum chodzi tak, że się odechciewa tu w ogóle zaglądać...

--


Jak już tak hamerykański rap wrzucam, to niech będzie to (też ma te kilka lat), bardzo znany track :

"Eminem - Lose yourself"





--


Julia - no wiem, zapjerdalać czeba
ale białko i tak muszę podbić
Każda dobra muzyka jest ponadczasowa, czy to prawdziwy rap, czy reggae, klasyczna, rock, metal, itp. coś co niesie przekaz albo jest ujściem geniuszu artysty, a nie jakieś popowe popierdółki o dvpie maryni, jakieś kvrwa lejdi gagi i inne ścierwo; jak to Słoń nawinął:
"Wciskają kit *****om, podatnym na wkręty
Głupie sraki a'la Paris Hilton uczą jak być trendy
Uczą jak być tępym, nie mam dla nich litości
Załóż coś na siebie kvrwo, bo się psy zlecą na kości"

Xardero - wrzucam tylko to co dobre
Pas - no cóż, mam podobnie z myśleniem, raczej szybko się z tego nie wyleczę, coś we łbie zostało po tym tłustym chamie sprzed redukcji


-----

--== GAINER TEAM ==--

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 1322 Wiek 17 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 29396
Akurat słucham tego kawałka Hardcorowo jest Ciśnij dalej i nie ma opyerdalania się!!!

Trenuj do końca, do upadłego, bo życie to walka, by dążyć do czegoś.

Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Problem z plecami!...

Następny temat

Silownia + bieganie + basen

NutLove