dzięki bardzo dziewczyny za info...rzeczywiście metodą prób i błedów na sobie jest chyba najlepiej się przekonać co służy a co nie...
chrom odpada
a jeszcze jedno pytanie..czytałam przed chwilą gdzieś na forum, że jeżeli chce się gubić tłuszczyk, to na kolację raczej nie należy spożywać nabiału..w jakiejkolwiek postaci (oczywiście cały czas zakładam odżywianie się metodą MM). Czyli twaróg chudy odpada, jogurty naturalne również, mleko (odtłuszczone) też...
Jak się Wam zdaje?Jak obserwujecie to na sobie?
Ja osobiście wolałam takie kolacje niż jaja, tuńczyki, już nie mówiać o makaronach (al dente)...
Pozdrawiam
chrom odpada
a jeszcze jedno pytanie..czytałam przed chwilą gdzieś na forum, że jeżeli chce się gubić tłuszczyk, to na kolację raczej nie należy spożywać nabiału..w jakiejkolwiek postaci (oczywiście cały czas zakładam odżywianie się metodą MM). Czyli twaróg chudy odpada, jogurty naturalne również, mleko (odtłuszczone) też...
Jak się Wam zdaje?Jak obserwujecie to na sobie?
Ja osobiście wolałam takie kolacje niż jaja, tuńczyki, już nie mówiać o makaronach (al dente)...
Pozdrawiam
)