Dziś:
......................................................
TRENING:
- rozgrzewka:
ROWER - 5min;
BIEG - 5 min.
1. - nastepnym razem chyba zrobie inaczej, zacznę od 47.5kg i będę zwiększać o 2.5kg, bo serio nie mogłam wyczuć na ile dam rade. Przy 55kg, trochę się zachwiałam i miałam
mroczki przed oczami. Trochę też spanikowałam, bo mam 'widownie' na sali, i chłopaki tylko zerkają w lustra ile podniose. Po tych 2 razach z 55kg jak się 'zakręciłam', to pomyślałąm, że dam już spokój.
2. - nie wiem, czy dobrze robie ten przysiad: chwyt naprzemienny, bo inaczej nie utrzymam. Troche jest niewygodnie jak się coś trzyma z tyłu, bo sie zaraz myśli, ze poleci się do tyłu. Nie robie przysiadu do końca, tylko do mniej więcej połowy, by wyczuć nogi; plecy proste staram się trzymać. Nie potrafie tej sztangi umieścic tak by płynnie to szło: 'góra' - 'dół'. Ręce mam proste przy tułowiu. Aha, nie wiem, czy w ciągu tych 10sekund mam trzymać sztange w pozycij stojącej, czy połozyc ją? Lepiej mi jest w pozycij stojącej i nie brać jej ponownie z podłogi.
Następnym razem będzie dokładka.
3.a) wystraszyłam się tej suwnicy, nie wiedziałąm jaki ciężar dam rade. Następnym razem przewiduje więcej, przynajmniej 10kg.
3.b) Trochę się chwiałam ze sztangą. Będzie dokładka.
- nie wiedziałam dzis na co mnie będzie stać, bo na początku wydawało mi się ciężko, ale potem jakoś siła przybyła. I miałam wyrzuty sumienia, ze nie biore na maxa. Ale z każdą serią jednak miałam mniej powtórzeń, czyli dobrze. Następnym razem mam nadzieję będzie więcej; i tak trening mi dał popalic, nogi mi się trzęsły.
- ja to wychodze z założenia, że jak coś robie po długiej przerwie, albo używam maszyby pierwszy raz, to staram się wziąśc nie za duży ciężar, by mnie nie przygniotło; ... ehhh
......................................................
wreszcie wróciłaś
- juz się stęskniłam za Wami
jednak półmaraton?;-> a wiesz już coś konkretniej?
- jeszcze nie, ale myslę, ze powoli bede zbierac info; bo nie wiem, czy to będzie wrocławski (jeśli będe w Polsce), czy tutaj. Wszsytko się wyjaśnij po koniec tego roku
Ale chciałabym się juz niedługo zacząć przygotowywać.
a chyba też zaczne sie przygotowywać ... ale póki co szanse marne
- dlaczego marne?
edit: nie piszcie jescze, popracuje nad nowa tabelka
Zmieniony przez - akneraj w dniu 2009-06-08 22:05:39