Szacuny
0
Napisanych postów
27
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
143
jak byłem podczas w-f na siłowni szkolnej to nasza pani od w-f (nowa) myślała ze modlitewnik jest do robienia brzuszków i się z nią kłóciłem ze to jest co innego
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
910
haha był u nas na siłce taki chłop co strasznie darł sie gdy robił klate. Któregos dnia ten chłop ćwiczy i wiadomo drze sie strasznie. Wpada właściciel siłowni i mówi: " siema, wiadomo ze Staszek juz nap****ala"
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
208
pewnego razu pokazywałem kumplowi laikowi jak na leży wykonywać poprawnie ćwiczenia ramion: najperw biceps, później triceps, i na końcu mówię a może teraz weźmiemy się za czwórceps, a on: no to jak się ćwiczy ten czwórceps?
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
208
kolega mi opowiadał, że u niego w innej miejscowości na siłowni było dwóch typów, którzy sprzedawali początkującym trefne 'odżywki' tzn. zamiast monohydratu jakąś mąkę czy coś takiego, jak spotykali 'szczęśliwych nabywców' po 2, 3 tygodniach, zawsze się pytali: no i jak tam siła idzie w górę? a ludzie opowadali: no, idzie jak ch**! a goście tylko szydzili.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
208
ostatnio mój koleżka, z którym w sumie rzadko ćwicze, po paru miesiącach nieregularnego ćwiczenia, stwierdził że tak przykoksił, że musi sobie odpuścić siłkę na bardzo chwile, bo mu już mięśnie ruchy krępują na muay thai, hehehe
Szacuny
0
Napisanych postów
137
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3199
Pewnego razu na siłowni chciałem zrobić ostatnie powtórzenie na ławce poziomej. Prawa ręka dała radę, lewa została na dole. Prawa ręka odłożyła sztangę na stojak, a lewa część spadła na mnie. Wtedy się z pod niej wyślizgnąłem, a sztanga wisiała na jednym stojaku xdd
Szacuny
1
Napisanych postów
71
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1372
ja cwiczylem z kumplem i on robil wycisk na plaskiej ja siedzialem bo mialem przerwe
i on cos tam do mnie mowi cos zazartowal o mnie ja sie zasmialem i chcialem go pstryknac w policzek a on odwrocil glowe i walnalem go w oko odrazu sie zaczelismy smiac i sztanka przechylila sie mu na prawa strone (nie zakrecil zaciskow bo sie gdzies zgubily) spadlo mu obciazenie i przewazylo z drugiej strony a ja dostalem tym gryfem w czolo.