C'est moi encore!
Kacho 111.: Kiedy wjechałem na salę oddziału spostrzegłem zmaltretowanego młodzieńca na łóżku pod oknem. Był on po trzykrotnym nieudanym kłuciu w kręgosłup. Uśpiono go w końcu
do zabiegu. Fakt, że jak pisze Gita (nie podnosić nawet głowy), on sam sobie ten zespół popunkcyjny wzmocnił, bo wstawał niepotrzebnie. Powiedziano mi ustami anestezjologa w
wieczerzę przedoperacyjną, iż ryzyko porażenia rdzenia przy dźganiu wynosi 3%, w tym przypadku procent ten wydał mi się cholernie dużym! Moja pierwsza artroskopia trwała 2,5h, więc decydując z tej perspektywy dokonałbym tego samego wyboru, bo na stole nudziłbym się, zasnął albo nabrudził. Chyba Dajankaaa napisała wcześniej, że ogólne co 12 miesięcy? Według
mnie jeśli masz mocną pompę, mózg zawsze dotleniony, efektywne płuca, można brać bez obaw ogólne znacznie częściej. Jeszcze 3 operki przede mną i zamierzam spać, bo Medykom nie pomogę.
Wojtas777: lekarz
po zdjęciu gipsu przeprowadzi prosty test badania przediału przyśrodkowego, czy podudzie odgina się na zewnątrz. Powodem unieruchomienia była prosta niestabilność (czyli powodowana uszkodzeniem jednego więzadła, złożona - kilka na raz) Z przyśrodkowym jest tak, że przeważnie chwyta samo po unieruchomieniu, mi założono na nie szew w drugiej artroskopii, a rozpoznanie kliniczne pierwsze miałem jako całkowite jego zerwanie. Rozpoznanie kliniczne ostateczne sporządzono po drugiej artroskopii i napisano uszkodzenie, bo już je połączono. Będzie dobrze!
Dziś Chrystus Pan umiera za dobro i miłość! Był taki wojownik