Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
154
GITA też byłam cewnikowana i wierz mi nie boli a jaka ulga. Wstałam w tym samym dniu po zabiegu jeszcze z drenem (przeszkadza i trochę boli).Dren usunęli wieczorem w dniu zabiegu a rano jechałam do domu.Fakt ,przespałam całe dopołudnia.Jeśli chodzi o badania to bardziej tu chodzi o czas krwawienia i krzepnięcia a nie morfologię.Po zabiegu będziesz też dostawać zastrzyki p.zakrzepowe.
Szacuny
7
Napisanych postów
250
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1317
1. Cewnik nie boli. Jest co najwyżej śmieszny w odbiorze (gadasz sobie z odwiedzającym i czujesz ze samo leci). Ja mialam zalożony bo mi znieczulenie jeszcze nie zeszlo a pęcherz bolał i to mocno. Ulga niesamowita.
2. U mnie od znieczulenia nic zlego sie nie dzialo, zadnych bóli glowy ani nic.
3. Na drugi dzien rano dren byl wyjęty (nie bolało, uczucie wyciąania tego drenu bylo co najwyżej dziwne, sama zobaczysz - ale nie bój się) jak tylko wyjęli dren dali kule i pognali na korytarz.
4. Po 4 miesiacach od artro blizny mam malutkie, różowe i bledną. Zawsze można użyć kremu do wybielana blizn, ale w rozsądnym czasie od operacji żeby sobie krzywdy nie zrobic.
5. Sama w domu sobie na pewno poradzisz. Ja bylam przez większość dnia sama - mialam po calym domu w strategincznych miejscach rozstawione krzesla żeby sobie usiąść. W sumie na początku najtrudniejsze bylo korzystanie z ubikacji. Ale kwestia wyczaić najlepszą drogę. Ważne jest żeby mieć np pufę żeby pod nogę podstawić jak się siedzi - profilaktyka przeciwobrzękowa. Ważne.
6. I jeszcze o badaniach - może to bylo nieodpowiedzialne ze strony mojego ortopedy ale nie mialam dokladnie zadnych badan krwi czy moczu przed zabiegiem. Za to do znudzenia pytali sie o wszelkie choroby ood tych najbardziej poważnych do przeziębienia.
7. Po tygodniu mialam zdejmowane resztki szwów, po dwóch o jednej kuli, kolejny tydzien już bez kul. WOLNOŚĆ (chodzenie o kulach troche upierdliwe jest, ale na imprezie bylam), zastrzyki - Fraxapiryna (czy jakos tak) - sama sobie robilam - wystarczy się przełamac.
8. yyy... juz pewnie sie znudziłas. Ale generalnie artro to jest lajcik. Gorzej z diagnozami ;p
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
No jak tak z tym cewnikowaniem ewentualnym to trudno. Zastrzyki przeciwzakrzepowe już mam, nawiasem mówiąc kazali mi kupić własne do szpitala, trochę dziwne jak dla mnie... Te zastrzyki w brzuch się robi. Prawda?
Coś mi lekarz mówił, że po szpitalu robi się je samemu, jakoś sobie tego nie wyobrażam...
Pzdr
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Fonsito, wychodzi na to, że to wszystko "mały pikuś" :), no takie słowa to jak miód na moje serce. To ja już w ogóle się nie boję!!!
Ale u Ciebie to chyba wszystko tak lajcikowo poszło, jak czytam forum to widzę, że u innych różnie bywało.
Ogromne dzięki
Szacuny
118
Napisanych postów
28242
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
125433
Fonsito, to cewnikowanie nie bolało,własnie dlatego,ze znieczulenie Ci nie zeszło,w normalnym wypadku boli (jest to nieprzyjemne uczucie,takie szczypanie,pieczenie).
Zastrzyki to Fraxiparine. Bierzesz fałdkę na brzuchu i bijasz igłę na całą długość. Czujesz tak,jak ugryzienie komara,bo igiełka ejst bardzo cieniutka,nie ma się czego bać. To,że musiałaś własne zastrzyki kupić to normalne.
Szacuny
15
Napisanych postów
658
Wiek
53 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3576
Acha, normalne, to ja jakaś nie zorientowana jestem :), właśnie sobie uświadomiłam, że chyba strzykawki i igły też powinnam kupić, ale nie wiem jakie... Wiecie?