Ja tesh odpadam z testu w tym miesiacu. Rowniez mam awans i niezly stres w pracy. Na dodatek trafily mnie 3 impry 2dniowe, ale moze to dobrze, ze wiekszosc kumpli urodzila sie w styczniu

bedzie pozniej spokoj. Kilka treningow niestety odpadlo. Polozylem teraz nacisk na technike i troche zwolnilem, co w uwidocznilo sie w postaci szybszego wzrostu opuchlizny :D. W ogole uwstecznilem sie po tych wszystkich urodzinach w ilosci powtorzen :/
Jade 12 serii pompeczek, zwiekszajac ilosc powtorzen o jedno co 2 treningi - 6x9+6x8, nastepny trening 12x9, nastepny 6x10+6x9 itd. Robilem minute pomiedzy seriami, ale widze, ze trzeba skrocic do 30s. Po tym co Tribb napisal kilka postow wczzesniej o pomoscie. Mieszam
rodzaje pompek, robie tricepsowe, regularne, szerokie, regularne, tricepsowe, itd. Przed pompkami robie 3 serie dipsow 15,10,15. Do tego jade plery wedlug Tribbianiego(na razie 3x15), brzuch wedlug ABS2, nogi wedlug NS - 100 przysiadow(niepelne), po 50 wspiec na palce i 50 uniesien palcow stop stojac, 100 wykrokow(kolana zginane do 90 stopni max), powtorka wspiec i uniesien palcow. Problemem jest, ze wraz z rozciaganiem to wszystko zabiera juz 1,5h. Gdzie zmiescic basen i bieganie? Przestalem biegac w swieta(kolano,biodro), wlasnie koncze opakowanie glukozaminy i zaczynam od zera. Nareszcie koniec asfaltu, przeprowadzilem sie niedawno i mam teraz 5 minut rowerkiem do boiska do rugby, fajna miekka murawa :) . Reasumujac mierna forma, zero biegania, nadal bez plywania, postep ponizej zakladanego. Teraz jestem kiep, ale zobaczymy co pokaze minutowy test w lutym. Sie rozpisalem

. Pozdrawiam.