Szacuny
21886
Napisanych postów
32514
Wiek
32 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
893809
Progres czy regres, obecnie małe ma to znaczenie. Ważniejszy jest Twój progres w psychice. Ale na tym forum strasznie drażni mnie ocenianie sylwetki nie po sylwetce, a po sympatii do danej osoby
Szacuny
3183
Napisanych postów
25349
Wiek
44 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
419817
No dokładnie jak Przemek napisał, są sprawy ważne i wazniejsze , forma to sprawa dalszego planu kiedy ma się takie problemy z samym sobą, tak to nazwijmy; ..ale na szczęście tu widać największy progres i oby tak zostało to później z całą resztą będzie łatwiej..
Co do formy to ja napiszę szczerze że jest lipa jeszcze bo Cie nie lubię więc nie muszę słodzić haha
Szacuny
11179
Napisanych postów
52131
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ogolem jak już ruszamy temat głowy to ogromnym krokiem było poinformowanie znajomych i rodziny ze mam problem z alkoholem czy tez wprost ze jestem alkusem. Dużo to uprościło i teraz już nie czuje się skrępowany gdy odmawiam(odmawiam jedzenia, odmawiam picia, jestem ciagle na redukcji, nerwowy, z charakteru sk***iel a alkohol powodował ze byłem mniejszym i wyluzowany wiec tak naprawdę robiłem to dla nich tez i serio tak było nie ze robię sobie wymówkę bo ja jako takiego pociągu do alko nie mam co często tu pisałem. Mam dopiero jak się napije i na kacu do dalszego picia ciągnie, poza tym wcale praktycznie. k***a długi ten nawias xD) bo wiem ze rozumieją to, nikt nie naciska ja się czuje swobodnie i od razu tez inaczej się zachowuje zauważyłem. Jakos to wszystko uprościło i póki co naprawdę jestem w ch** dobrej myśli i kilka imprez w te 3”2-3 tyg zaliczyłem(jestem na urlopie i chłopaki z którymi zwykle imprezuje w grudniu tez) kilka imprez rodzinnych, praktycznie każdy dzień cos.
Widzę same pozytywy i zamiast trudności to nega prostotę i rozwiązało się dużo samo.
Zmieniony przez - dmq92 w dniu 2021-08-10 18:21:33