Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Dzisiejszy dzień wolny od trening więc prócz sporej aktywności w postaci spacerów i ogarniania kilku ważniejszych spraw nic się nie działo
O dziwo pod względem jedzenia mimo iż było go mało nie czułem jakoś bardzo głodu co jest dla mnie dość dużym zaskoczeniem więc pozostaje się cieszyć :> Biorąc pod uwagę moje napady głodu i bing eating którego od dawien dawna już nie było mały powód do dumy jest
Miska 1. Omlet białkowy
2/3. Chude mięso z szynki wieprzowej i orzechy z nerkowca
4. Bigos ala Bzyku (faktycznie nieźle zapchało)
5. Mięso mielone z piersi z kurczaka z ryżem + ananas.
Na jutro miska do pracy przygotowana po pracy szybki powrót do domu i na siłownie przytyrać plecak! Zapowiada się mocny trening więc czekam z niecierpliwością.
Tymczasem biorę się za ostatni posiłek no i do spania co by rano wstać do pracy.
Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Lecimy z kolejnymi wypiskami!
Kolejny trening z planu teraz mocniej przytyrane zostały plecy gdzie wrzucone zostały wiosła których też spory okres czasu nierobiłem o dziwo! Żadnego dyskomfortu a za to czucie mięśniowe jak nigdy. Widać, że brakowało tego typu ćwiczeń, oczywiście do wszystkiego z głową i rozsądkiem żeby nie zrobić sobie kuku. Tempo dość intensywne aczkolwiek nie jestem w stanie powiedzieć ile zeszło na sam trening bo jakoś nigdy nie zwracam na to szczególnej uwagi raz leci wolniej raz szybciej.
Trening D
1. Wiosłowanie półsztangą R12 + 2s regresów
2. Ściąganie wąski nautral do klatki 4x12
3. Wiosłowanie półsztanga jednorącz 3x12
4. MCNPN 4x12
5. Podciaganie sztangi do brody 4x12
6. Ugiananie mlotkowe z hantlami naprzemiennie 3x12
Miska Tak mniej więcej prezentowały się 3 pierwsze posiłki które zjadłem w pracy.
1. Omlet białkowy z polewą zrobioną z kakao i oleju kokosowego
2/3. Ryż w kurkumie z mieloną piersią kurczaka z warzywami w pasacie pomidorowej na ostro.
Potreningowy sztos! Może nie wygląda ale z dnia na dzień smakuje coraz lepiej
4. Kleik ryżowy z odżywką o smaku Tiramisu + suszone rodzynki, truskawki, borówki.
5. Tutaj jeszcze nie mam pomysłu aczkolwiek przychylam się do twarogu z truskawkami + jakieś źródło węgli.
Tak poza tym nic ciekawego się nie wydarzyło dzień na luzie weekend wolny od pracy więc jest szansa iż pokombinuje coś ciekawego w kuchni tym bardziej, że jutro dzień treningowy i spora ilość węgli do wykorzystania. Tym czasem na dysku już nowe Generation Iron 2 - więc wleci na wieczór!
Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2017-05-19 20:46:48
Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Piąty dzień treningowy w tym tygodniu już przeszedł do historii dzięki czemu tydzień można zamknąć i zaliczyć do udanych. Wszystko idzie tak jak ma iść i myślę, że zarówno ja jak i Przemek jesteśmy zadowoleni. Poszedł dziś raport pomiary minimalnie w górę tam gdzie trzeba pas cały czas bez zmian na wadzę + kilka kg ale jak to po redukcji złapałem trochę węgli zaczęło nabijać i mięśnie zaczęły się wypełniać kolejny tydzień lecimy na tych samych makrosach.
4. Omlet jaglany z kazeiną czekoladową i truskawkami.
5. Jako ostatni posiłek wleci kasza jaglana piersią z kurczaka i olejem rzepakowym.
Teraz 2 dni przerwy od treningów co za tym idzie 2 dni LC. Jutro w planach jakiś dłuższy spacer + sauna ewentualnie basen a z wieczora może jakieś kino wpadnie się okaże.
Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2017-05-20 20:54:30
Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Dzień nietreningowy poświęcony na regenerację i totalne wyluzowanie. Pospałem dziś trochę dłużej niż zwykle tj. 8:10 już byłem na nogach Mimo iż śpie po 6-7 godzin wstaje mega wypoczęty i o dziwo w ciągu dnia pełno energii. Wpadła dziś sauna i trochę spacerowania no i wypadało przy niedzieli posprzątać mieszkanie bo wcześniej nie było kiedy tak więc aktywności jak trza + dodatkowo wyskoczyłem do marketów porobić sobie trochę zakupów na przyszły tydzień żeby niczego nie brakło.
TRENING
DNT
MISKA
LC
1. Omlet z wędzoną piersią z kurczaka posypane ziołami.
2. Leczo z piersią z kurczaka.
3. Kotlety mielone z szynki wieprzowej na puree z kalafiora.
4. Brokułowy zapychacz! Kotlety z szynki i brokuła z orzechami macadamia
5. 50B + 100WW
To by w sumie było na tyle wieczorem jeszcze tylko przygotowywanie posiłków na jutrzejszy dzień do pracy a od wtorku lecimy dalej z treningami!
Peace & Love!
Zmieniony przez - lasican1 w dniu 2017-05-21 20:56:51
Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Kolejny dzień bez treningu w którym nic szczególnego się nie wydarzyło rano pobudka i do 16 w pracy potem szybka przechadzka po rynku żeby złapać ostatki truskawek i do domu się trochę poobijać. Poza tym jak dziś rano wstałem to byłem w szoku jak ładnie sylwetka się prezentowała po dniu LC : > Ciekawi mnie jak to będzie wyglądać jutro rano. W weekend kolejne pomiary i fotki lecą po czym Przemo zdecyduje jak będziemy lecieć dalej.
TRENING
DNT
MISKA
1. Jajecznica z wędzoną piersią i pomidorem.
2/3 . Potrawka ala Bzyku z mieloną szynką wieprzową.
4. Omlet marchewkowy z nadzieniem z kazeiny i masła migdałowego
5. Kurczak z kaszą jaglaną który wleci dopiero na kolację :>
No i żeby się za bardzo w domu nie nudzić z racji tego iż jutro moja ma urodziny upiekłem jej babeczki sernikowe z czekoladą na wierzchu :D Które prezentowały się jak na zdjęciu poniżej zbyt fit one nie były ale myślę, że można by dobrać makro tak żeby zmieściły się w bilans dzienny :D
Jutro wlatujemy na pełnej z treningiem i lecimy z trzema dniami treningowymi pod rząd po dwu dniowej przerwie czuję, że wskoczę tam ze zdwojoną mocą
Szacuny
2955
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
No siemaneczko w ten piękny wtorkowy wieczór! Mega pozytywny dzień od samego rana bo od dawien dawna udało się przespać całą noc bez przebudzenia czyli łącznie 7h spania prawie, że do budzika :D Potem do pracy a tam bez większych emocji swoje zrobione :> I można było na spokojnie wrócić do domu wstępując po drodze na rynek po owoce truskawki i maliny wysypali w dobrej cenie więc coś czuje, że w potreningowym dość często będą lecieć! Teraz chwila czasu po treningu więc można wrzucić wypiskę i brać się za robienie jedzenia na dzień jutrzejszy i potem do spania co by wypocząć przed jutrzejszym treningiem!!
TRENING
Ciężary podokładane w prawie każdym ćwiczeniu w FP zostawiłęm ciężar z poprzedniego tygodnia i skupiłem się mocniej na spięciach które w serii łączonej dały nieźle popalić. Mega zadowolony jestem z martwego ciągu, fakt faktem ciężary jesteś bardzo małe aczkolwiek po takiej przerwie i moich problemach jestem pozytywnie nastawiony i odpukać mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.
B
0. Mobility + rozciąganie
1. Martwy ciag R12 + 2s regresów
2. Podciaganie na drążku nachwytem 4x max
3. Wioslowanie hantlą 3x12
4. Uginanie podudzi leżąc 4x12
5a. Unoszenie hantli bokiem 4x12
5b. Face pull 4x15
6. Ugiananie z hantlami z supinacja naprzemiennie 3x12
DIETA
Tutaj zaleci troszkę monotonią ale tak jak mówiłęm posiłki robię dzień wcześniej i w sumie nie przeszkadza mi w tygodniu taka monotonia bo odbijam sobie to na weekendzie siedząc i kombinując w kuchni.
1. Jajecznicna z wędzoną piersią i warzywami smażona na oleju kokosowym. 2/3. Ryż paraboliczny z kurczakiem, warzywami i olejem rzepakowym. 4. Kleik ryżowy, cheeriosy, maliny, truskawki, WPC, olej MCT - czyli potreningowy sztos! 5. Omlet jaglany z ananasem, truskawkami i kazeiną. To dopiero przede mną więc fotki nie ma :D
To by było na tyle tymczasem poniżej dawka mocnego pyerdolnięcia!