choć coraz mniej siły mam to się nie poddam i będę ćwiczyć dopóki stan zdrowia będzie na to pozwalał tym bardziej ,że odkąd wróciłam za szpitala i zaczęłam trening waga skoczyła prawie 1,5kg do góry
Trening 3serie po 5 powtórzeń
1.Przysiad ze sztana na karku 66kg
2.MC klasyczny68kg
3.Wyciskanie na lawce płaskiej 30kg
4.Unoszenie sztangielek w góre 2x12
izolujące
1.uginanie sztangielek chwyt młotkowy 2x12kg
2.unoszenie sztangielek przodem 2x10kg
Trening środa 4seriex8powtórzeń
1.HC przysiad- 32kg
2.MC na prostych-42kg
3.Podciąganie sztangi w opadzie-32kg
4.Wyciskanie sztangielek leżąc poziomo:2x11kg
5.Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia -26kg
6.Wyciskanie sztangielki francuskie -13kg
Trening piątek 2seriex15powtórzeń
Złożone:
1.Przysiad ze sztangą z przodu 20kg
2.Wyciskanie sztangi na ławce skośnej 18kg
3.Wyciskanie z klatki z lekkim podrzutem 4x8pow:18kg
4.Podciąganie na drążku 8razy
izolacyjne:
1.Wyciskanie francuskie sztangi 16kg
2.Unoszenie sztangielek bokiem stojąć2x4kg
W tym tygodniu ciężko mi się ćwiczyło czułam się strasznie zmęczona szłam do łóżka już o 19 ,a mimo to i tak wstawałam zmęczona ,ale dziś już lepiej czuje więcej sił i nie czuje już tego okropnego zmęczenia.
czeka mnie długi powrót do formy ,rozkręcenie na nowo metabolizmu ,a było już tak dobrze .Jadłam 2000kcl nie tyjąc przy tym ,a teraz wszystko od początku ,albo nawet gorzej
dasz rade, silna babka z ciebie
Silna babka jesteś, a do Twojego dziennika można śmiało odsyłać te wszystkie "tego się nie da", "nie dam rady", "jestem beznadziejna" itp.